Piękna melodia różniąca się od pozostałych.
Wrażenie spadających kropli wody, precyzyjność, delikatność, uczucie wejścia w nieznany i niebezpieczny świat. Niepokój, poczucie utraty, kościelne dzwony z mrocznej kaplicy. Doceniam motyw zmiany tury z H3 ale ten motyw jest jeszcze lepszy niż te skrzypcowe. Nie jest to motyw 18+ ani przesadnie brudny czy otwarty. Świat jest nie jest otwarty a klaustrofobiczny, gdzieś obok zza okna zamku. Melodia jest statyczna a barwa delikatna przypominająca mgłę.
Wrażenie spadających kropli wody, precyzyjność, delikatność, uczucie wejścia w nieznany i niebezpieczny świat. Niepokój, poczucie utraty, kościelne dzwony z mrocznej kaplicy. Doceniam motyw zmiany tury z H3 ale ten motyw jest jeszcze lepszy niż te skrzypcowe. Nie jest to motyw 18+ ani przesadnie brudny czy otwarty. Świat jest nie jest otwarty a klaustrofobiczny, gdzieś obok zza okna zamku. Melodia jest statyczna a barwa delikatna przypominająca mgłę.























Czwórka to co innego też grafika 3D się zestarzała a detali w 2002 roku tyle co kot prezesa napłakał wady rekompensowała muzyka, elementy rpgowe, edytor map i kampanie.
Piatka była ostatnią dokończoną i kompletną grą w serii
Każdą grę robili inni ludzie, kroniki robiono żeby tylko wypuścić, dodatki też robiono na szybko. H5 jest świetną grą pomimo plastikowej grafiki która mocno się zestarzała ale jest tym czym mniej więcej powinna być seria. Kampanie może i miały sztampowe historie ale fajnie się je ogrywa. Szóstka lepiej radzi sobie z opowiadaniem historii a siódemkę ledwo co pamiętam. Ubi miało inne pomysł choć na samym początku się starało nie