Aktywne Wpisy

kris006 +391
Ja już mordeczki na dworcu, lecę do Warszawy, ziomek co go nie widziałem lat tysiąc, ma mi nawinąć robotę w gastro, a Polska B wymiera i lepiej nie będzie, trza uciekać. Trzymajcie kciuki
źródło: 1000028860
Pobierz
nervous_breakdown +109
W natłoku codziennych kataklizmów, konfliktów i mrocznych prognoz często umykają nam dobre wiadomości
źródło: 1000141342
Pobierz




Wrażenie spadających kropli wody, precyzyjność, delikatność, uczucie wejścia w nieznany i niebezpieczny świat. Niepokój, poczucie utraty, kościelne dzwony z mrocznej kaplicy. Doceniam motyw zmiany tury z H3 ale ten motyw jest jeszcze lepszy niż te skrzypcowe. Nie jest to motyw 18+ ani przesadnie brudny czy otwarty. Świat jest nie jest otwarty a klaustrofobiczny, gdzieś obok zza okna zamku. Melodia jest statyczna a barwa delikatna przypominająca mgłę.
Zawsze podobał mi się dźwięk kościelnego dzwonu czy chóru jak motyw nekropoli z H3, nie jest to dobry czy święty kościół.
Melodie nie są szczęśliwe ani radosne a smutne, chłodne i statyczne. Rytm wprowadzają w atmosferę rozpaczy i przegrywu a jednocześnie brzmią jak stara baśń. Celem nie jest podżeganie do walki czy siła a refleksja.
Magia rozpoczyna się około 1:26 sekundy gdy statyczna lecz rozwojowa (konsekwentna jakbyśmy szli dalej) melodia zwalnia a potem do gry wchodzi anielski głos bardzo kobiece. Emocje rozpaczy ustępują rozpalaniu nadziei.
Moment anielski nadaje całemu motywowi dualistycznej głębi i chwili oświecenia by powrócić do dławienia się otaczającą bezsilnością w rzeczywistości zagrażającego świata.
Muzyka w Disci jak i sama gra (zachowujc odpowiednie proporcje) nie jest brutalna, brudna czy wulgarna. Jest na swój sposób sakralna, elegijna i duchowa. Nie sakralna jak #homm3 czy #heroes4 ponieważ sielanki tutaj nie ma a wywołująca odpowiedni efekt poprzez dualizm sacrum i profanum. Imperium i marsz żałobny w dźwięku szelestu drzew i śpiewu ptaków czy fanatyzm obok światłości. Nieumarli czyli śmierć i wypaczenie obok miłości.
Brakuje mi tej elegijności i skromności w grach i w kulturze. Duchowość dla nielicznych. Generalnie Disci jest bardziej dojrzanym kuzynem Hommsów. Sukces nie tkwi w bezmyślnej brutalności a dualizmie, duchowej głębi. Powiedziałbym że D2 jest bardziej romantyczne niż H3
Dualizm czyli kontrast jak powyżej między anielskim głosem a uczuciem bezradności, zabawą narracjami, elementy kościelne.
Idealne budowanie atmosfery i nakreślanie emocji. Szybkie dźwięki zaburzyłyby imersję tak samo przesadna cukierkowość czy wulgarność dla samej wulgarności.
A i tak bardziej wychwalam motyw nr 3.
#disciples2 #heroes3 #homm3 #ludomuzykologia #nostalgia #disciples
https://www.youtube.com/watch?v=8jgIJgBFocY&ab_channel=Henzador
Mój tata ma w Disciples 2 jakieś tysiące godzin.
Trafiłeś w dziesiątkę, ja np. myślałem, że Wiedźmin 3 ruszy trochę beton i dark fantasy stanie się głównym motywem gier RPG, a nie niszą.
Tak samo ta muzyka, idealnie wpasowana w to uniwersum, pełne cierpienie, gdzie nie ma dobrych zakończeń, bo z piekieł schodzi Gallean, jako antychryst i wszystko zaczyna się od nowa.
Ale nadzieja dalej się tli, stąd ta niejednoznaczność w
Jak dla mnie Disci nie ma porównania do Wieśmina który jest luźny a Disciples ma ten swój poważny tolkienowski ton przez co stoi wyżej niż brudne fantasy czy kolorowe fantasy. U Tolkiena zawsze górowało przesłanie, dydaktyzm i budowanie atmosfery jak chociażby Frodo w starym
W sumie jedyna rzecz której mi brakowało to generator map w trybie scenariusza, taki jak w herosach - z drugiej strony rozumiem że każdy scenariusz ma swoją mini fabułę itd nie ma tu rozgrywki dla samego gameplayu.