ostatnie zakupy #herbata z dwóch miesięcy:
1. caykur żółty - uwielbiam ten smak czarnej tureckiej herbaty, tzw. #czaj
2. Ceylon tanay yarpak cayi - #cejlon w opakowani 0,5 kg. Słaba jakość, ale z rana w sam raz.
3. Genmai-cha od Yamamotoyama: świetny smak, chociaż chińska herbata, bo widoczny popcorn z ryżu.
4. #oolong - niestety chiński, jeden ze słabszych jakie piłem
5. Hoji-cha od Yamamotoyama: stała się moją ulubioną herbatą obok oolonga.
@rimyi: na placu Reymonta jest taki sklepik z herbatatmi/kawami. Prowadzi go grek czy ktoś tam ( ͡° ͜ʖ ͡°). Nie wiem czy tam będzie co szukasz ale facet się specjalizuje w takich rzeczach. Jak coś to sklep po stronie Piotrkowskiej na wprost Przybyszewskiego.
Dzisiaj nareszcie przyszła do mnie moja herbata prosto z Chin w 10 smakach xd
Miałem obawy przed zamówieniem jej, ale w końcu się skusiłem bo miałem dość już Sagi i innych Minutek. Co do herbaty i jej wyglądu no to wygląda jak gówno xd
Zbita struktura, pachnie jak siano, smakuje jak siano.
Może inne będą lepsze.
Płaciłem za całość 27 zł i czekałem 3 tygodnie.
Link
#itemyzchin #aliexpress #herbata