Uwaga będą spoilery. Kto nie grał, niech nie czyta.
Myślę, że był to jeden z bardziej udanych odcinków pod względem zmian w stosunku do oryginału nie licząc chwilowej zaćmy mózgu Ellie, która z 13-latki nagle stała się 5-latką próbując uzdrowić Sama braterstwem krwi i nie informując o zagrożeniu swojego jedynego opiekuna. Brak w tym kosekwencji, bo kłóci się to z jej wcześniejszym wyznaniem, że najbardziej boi się zostać sama. Myślę, że twórcy serialu
Myślę, że był to jeden z bardziej udanych odcinków pod względem zmian w stosunku do oryginału nie licząc chwilowej zaćmy mózgu Ellie, która z 13-latki nagle stała się 5-latką próbując uzdrowić Sama braterstwem krwi i nie informując o zagrożeniu swojego jedynego opiekuna. Brak w tym kosekwencji, bo kłóci się to z jej wcześniejszym wyznaniem, że najbardziej boi się zostać sama. Myślę, że twórcy serialu































Przyjme dwie osoby do rodziny skyshowtime