Jestel totalny #przegryw (moj kumpel z reszta tez). Przez godzine zbierac grzyby z usmiechem: "o rany, ile tutaj kurek, mmmniam mniam ale bedzie jajeczniczka mq kolacje, hoho", by po powrocie dowiedziec sie, ze to nie kurki tylko jakies niejadalne kurkopodroby.

#grzyby #wstyd
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gh0st: ano własnie, w zeszłym tygodniu kilka razy byłam i 6 znalazłam (generalnie chodzę na kurki) to chyba zdrowych jeszcze nie było. Zdrowe się pewnie dopiero będą zaczynać ^^
  • Odpowiedz
Nie wiem, czy #coolstory, ale na pewno #truestory

Ostatnio kuzynka wybrała się na #grzyby. Kiedy wróciła do samochodu, to zobaczyła, że ma otwarte drzwi i wybitą szybę. Po oględzinach okazało się, że ktoś zjadł jej kanapki, wypił kawę z termosu i na koniec wysrał się obok auta podcierając jej papierem...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie #gotowanie #grzyby #mirkowkuchni

Drogie Miraski! Widziałem rano, że pod moimi choinkami wybiło sporo maślaków. Plan jest prosty, jajecznica albo placki ziemniaczane z sosem grzybowym ;-) Niestety, nie znam przepisu na sos grzybowy .. ktoś poratuje?

Tak na oko strzelam: zblanszować grzyby, sól, pieprz i zabielić mąką?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@josedra52: „Srom” to po staropolsku hańba/wstyd (stąd też taka nazwa dla zewnętrznej części kobiecych narządów płciowych, niestety wiele to mówi o ówczesnej kulturze). Widocznie grzyby te kojarzone były z hańbą ze względu na to, że są trujące.
  • Odpowiedz
Wiecie jaki dzień jest najgorszy na #grzybobranie ? Niedziela oczywiście. Janusz pakuje Grażynę do tico, bierze małego Sebixa i jadą na #grzyby Janusz oczywiście kultury za grosz pcha się tym tico na środek lasu, Grażyna biega z koszykiem z tesco za 9.99 a mały Sebix drze ryja na całego. Najgorzej jak Janusz weźmie innego Janusza. To jest wtedy festiwal żenady. Jeden Janusz z rodziną się zgubi i wtedy
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 16
@kodekscywilny: Weź, ja wczoraj z rodziną pojechałam na grzyby. Poszłam sobie druga strona drogi niż oni. Och jak mi fajnie było, cisza spokój, siostra nie łazi mi po rękach, bo sama grzybów nie umie zbierać. I po godzinie telefon: gdzie jesteś?!

I się zaczęli drzec na cały las, bo lojezu zgubie się i wilki mnie zjedzą. ;_; a doskonale wiedziałam jak wrócić. A dodatkowo GPS w telefonie.. Ale przecież to
  • Odpowiedz