@Lysy_i_slepy: ten film mógłby być wizytówką technologii 3d, pod tym względem jest wybitny, oglądanie w klasycznej wersji jest bez sensu .Ale jeśli chodzi o fabułę to jest średnio. Aktorstwo daje radę.
  • Odpowiedz
  • 1
@kubussek: kocham kinow nowehoryzonty we wroclawiu bo w wielkiej sali byle, ja i 2 inne osoby. Gdy pojawily sie napisy tylko ja wyszedlem. Film zdecydowanie za krotki czuje niedosyt ale to dobrze, znaczy ze grawitacja mi sie podobala. Kapitalna role ma clooney
  • Odpowiedz
Bardzo chce iść na grawitację, no ale te 30 min reklamy mnie przerażają, a spóźnić się przecież nie spóźnię bo jeszcze reklamy będą krótsze, albo mnie nie wpuszczą a ja taki co wszystko pesymistycznie. Ehh

#przemyslenia #grawitacja #kino
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem dziś #film #grawitacja #gravity

Oczywiście w 3d. Uwielbiam sci-fi zawsze marzyłem o podróży w kosmos. Czasem mam sny o tym jak zwiedzam różne planety itp.

Ten film sprawił, że przez półtorej godziny na prawdę myślałem, że jestem tam na orbicie. Istny majstersztyk, słowo "film" jest wręcz niewystarczające :) każdy szczegół był dopracowany. Świetna gra, świetna muzyka, wspaniałe widoki, dużo emocji. Co też bardzo ważne, grawitacja opiera
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#filmy3d #grawitacja #kino

Byłam dziś w kinie na Grawitacji - mój pierwszy film w 3D! Wiem, wiem, #slowpoke. Co się namęczyłam trzymając na nosie okulary zwykłe i "kinowe", to nawet nie staram się opisać. Dość powiedzieć, ze pod koniec seansu obie pary okularów trzymałam ręką w powietrzu, bo nos mnie bolał. Film był nawet niezły. Fajny klimat, taka samotność w kosmosie - brrrr.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wulfee: u mnie w multikinie też, ale jakoś 2 seanse w ciągu dnia w godzinach popołudniowych. Dawno tak dobrego filmu nie widziałem.

W ogóle chyba tak dawno w kinie na 3D nie byłem, bo się trochę zdziwiłem jak musiałem zapłacić jakoś 2zł za okularki i teraz je mam na własność. Zawsze dawali i po seansie trzeba było oddać
  • Odpowiedz