Witajcie górskie Mirabelki i Mireczki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mam takie pytanko - szukam jakiś dobrych wkładek do butów, które faktycznie poprawiaja komfort chodzenia i nie nadają się do wyrzucenia po przejściu 15km. Na necie jest tego pełno, zaczynaja się od 10 zł a kończąc nawet na takich za 150zl. Byłem tez w różnych sklepach stacjonarnych aby sobie „podotykać” te wkładki i niekiedy te ceny były całkiem z
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bofsky: Złapać kilka dni lepszej pogody, wejść od Białej Wody Drogą Tetmajera na Staroleśny tam przenocować, wrócić na Polski Grzebień i ruszyć Martinką w kierunku Gerlacha w zależności od godziny zanocować lub zejść do Batyżowieckiej i przejść na Przełęcz koło Drąga i tam zanocować. Później zejść do Złomisk i ewentualnie Żłobisty, lub gdyby brakowało sił, przejść na Wysoką i stamtąd przez Kogutka do Wagi i tu dwie opcje zejście przez
  • Odpowiedz
@JakTamCoTam: Są obszary via ferrata, na których trzeba mieć sprzęt. Droga, którą ja pokonałem była do pokonania bez sprzętu. Na całym szlaku mijałem dzieci. Na szlaku przechodzącym przez Wąwóz Sucha Bela (zdjęcie z pierwszego posta) mijałem ludzi z browarem w ręku i w adidaskach - czego oczywiście nie popieram.
  • Odpowiedz
Czy ktoś z was wchodził na Rysy ze Schroniska PTTK nad Morskim Okiem? Zastanawiam się jak to ogarnąć logistycznie, bo są 3 opcje:
1. Dzień wcześniej zostawić auto na parkingu przy Palenicy Białczańskiej i pójść do schroniska, na drugi dzień wejście na Rysy i powrót bezpośrednio na parking. Pytanie czy w takim przypadku można przed wyjściem ze schroniska zostawić tam rzeczy, i w drodze powrotnej tylko odebrać? Czy trzeba z---------ć ze wszystkim na
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Start z parkingu i powrót tego samego dnia do zrobienia na spokojnie, nawet bez większego pośpiechu. Za to dużym plusem spania w schronisku jest to, że można wcześnie wyjść i uniknąć kolejek na szlaku.
  • Odpowiedz
@lotos10: Normalnie to robimy, nie każdy przecież ma tempo emeryta. Idąc na rysy, robiłem jedną przerwę nad morskim okiem. Trzeba się baaaaaardzo postarać, by iść dłużej niż podają tabliczki informacyjne.
  • Odpowiedz
Czołem górskie Mirasy! :)

Udało mi się wczoraj spełnić jedno z moich tatrzańskich marzeń, a mianowicie jednodniowe przejście całej Grani Rohaczy, czyli trasy od Palenicy Jałowieckiej po Jamnicką Przełęcz. Po drodze między innymi Brestowa, Salatyn, Banówka, Trzy Kopy, no i oczywiście oba Rohacze. Sporo trudności, parę eksponowanych odcinków, trochę żelastwa. W sumie, to słusznie mówi się na to czasem Orla Perć Tatr Zachodnich. Robiłem oczywiście wariant ściśle granią, bez tych licznie wydeptanych
hard1 - Czołem górskie Mirasy! :)

Udało mi się wczoraj spełnić jedno z moich tatrz...

źródło: comment_1594462930D1SRTLkCCsGqETynqsbI5i.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lotos10: W skrócie: ze 4?
Ale tu odpowiedź będzie nieco bardziej skomplikowana. Bo z jednej strony to wiele trudności da się obejść zmniejszając trudności, ale z drugiej strony masz Rohackiego Konia (bez obejścia z tego, co wiem), który dla wielu jest jednym z najtrudniejszych szlakowych odcinków w całych Tatrach. To kilka metrów wąskiej, pochyłej płyty, gdzie z obu stron masz przepaście (widać to na moim z drugim zdjęciu).
  • Odpowiedz
@cytmirka nie napisałaś gdzie jedziesz. Telepatia to czar wysokopoziomowy, dla bordo albo i samego Bialkova. A my zwykłe pomarańczki jesteśmy¯_(ツ)_/¯
Jeśli podróżujesz w góry świętokrzyskie, to chyba w Solcu Zdroju coś było( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz