@thestabilizator
@RRybak
@Prince_Prospero
@Stulejusz_Wielki
Wczoraj dostałem paczkę, w środku uszkodzenie, wina ewidentnie nie kuriera, tylko złego zapakowania, jednak by przyspieszyć reklamację muszę mieć ten głupi swistek. Niby bez niego w ogóle nie biorą pod uwagę, ale wszyscy wiemy, że i bez niego muszą.
No i kurier właśnie kręcił nosem, że on nie spisze.
Z tego co wiem w DHLu mam 7 dni na zgłoszenie potrzeby spisania protokołu.
mirki

o #!$%@? tutaj chodzi? wczoraj "przyszła" mi paczka zamówiona przez kuriera- płatności dokonałem z góry przez allegro, dzwoni mi koleś dzień wcześniej, ja w robocie, że ma paczkę, mówię, że po 15 albo następnego dnia mogę to odebrać- a on, że po 15 to on już nie będzie w tym rejonie i mi zostawi przecznicę ode mnie w jakimś gówno punkcie w monopolowym, zgodziłem się
- ten był z glsu

dzisiaj
@oswaldlazar:
oczywiście, że @MichalQ20 ma rację co do każdego elementu.

Zamówiłeś produkt z usługą kurierską, która polega na podjęciu próby doręczenia w kolejnym dniu roboczym o dowolnej godzinie w ciągu dnia (nie wdając się w szczegóły konkretnych firm kurierskich). Próba doręczenia została podjęta w obu przypadkach, jednak adresata niestety nie zastano pod wskazanym adresem. Powinieneś się cieszyć, że mogłeś odebrać przesyłki w pobliskich punktach odbioru, bo w innych firmach pewnie musiałbyś
Paczka która został nadana 2 kilometry (bo nie ma odbioru osobistego) od miejsca odbioru idzie już 4 dni (3 nie licząc święta) przy czym dzisiaj rano kurier bez kontaktu z nikim stwierdził że mnie nie było(informacja z internetu - sledzenie paczki), a siedze w biurze od 7. Na infolinii gość powiedział że nic nie może zrobić i podał numer do kuriera, który ma wyłączony telefon.

GLS nie polecam.

#gls #boldupy
Witam Mirki, mam problem z kurierem GLS. Przyjechał wczoraj o godzinie 9:30 (oczywiście nie było mnie w domu). Skontaktował się ze mną SMS'em. Odpisałem mu gdzie może doręczyć paczkę. Po 2 godzinach sprawdzam tracking - "paczka niedoręczona - błędny adres". Piszę do niego sms i pytam co się dzieje z moją paczką - odpisał, że nie opłaca już mu się do mnie przyjeżdżać... Ostatecznie umówiliśmy się na dziś. Napisałem, że jestem w
@Publius: jasne, że tak! Przez kilka dni pracowałem w sortowni w Warszawie ( ͡° ͜ʖ ͡°) jeśli kiedykolwiek słyszałeś pogłoski, że kurierzy rzucają paczkami, to jest to prawda. Rozładowywałem kontenery z jebitnych tirów na czas. Tak konkurencja z innymi ekipami. Wszystko leciało na ruchomy taśmociąg, który mógł miał opcje przedłużenia. Nie wiem jakim cudem to się nie #!$%@?ło, bo tymi paczkami rzucaliśmy. Nie ważna była waga. Dwie