Zrobili już ogrzewanie podłogowe gdzie się dało a obecnie mają ogrzewanie gazowe (dom 120m).
Sęk w tym, że obecnie są takie kolejki, że trzeba czegoś do wiosny albo i dłużej aby dostać coś od Buderus, Vaillant, Viessmann (?). A rodzice raczej chcą od kogoś sprawdzonego bo gwarancja.
I tutaj przychodzi hydraulik i mówi, że może załatwić w dwa miesiące coś nieznanej firmy - nie mówił


























Niech się wykąpią przed zimą, bo będą wbijać do nas.
Na zimę trzeba zamknąć granicę:)