Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 81
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konkubenta (czy tylko mi to słowo kojarzy się z patologią?)


@Dariel: Już dawno doszliśmy ze znajomymi do tego samego. Jak w telewizji pada słowo konkubent/konkubina to wiadomo że będą jakieś imby.
  • Odpowiedz
od razu powiedziałam mu, że nie ma co liczyć na cokolwiek.


@antyfeministka: No to sprawa jasna! Przecież kobieta jak coś powie, to na pewno, zawsze to dokładnie właśnie ma na myśli. Nigdy nie jest tak, że jakakolwiek jej deklaracja jest składana pod wpływem emocji, konkretnej chwili i nastroju. Nie ma również szans, żeby zmieniła zdanie, bo kobiety znane są ze swojej żelaznej konsekwencji i żaden upływ czasu, czy zmieniające się
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jutro prawdopodobnie zostane zfriendzonowany. Pociesza mnie tylko to, że jestem już trzeci :D Mimo to, samoocena spadła do zera. Jakieś rady mirki?

#friendzone #tfwnogf
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szajka: jak masz duże jaja to przyciśnij do ściany i pocałuj, albo dostaniesz w pysk albo jej się spodoba. W każdym razie nie będzie friendzone. Jak nie, to spróbuj tak: jak padną magiczne słowa, to powiedz, że dobrze bo i tak jest nie w Twoim typie. Poproś zeby pomogła Ci dobrać się do jej przyjaciółki bo jest taka fajna i wspaniała (przyjaciółka, nie ten rozowy) masz 90% szans, że ja
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@keyah: Nie wiem, mocny FZ, chciał, żeby szła, to szła, w ogóle dużo razem spędzali czasu bo się dogadywali dobrze, ale ona taka łagodnie mówiąc średnia z wyglądu, do tego ostro p------e poglądy na życie :p
  • Odpowiedz
Kurcze Mirki, mam zagwozdkę. Wczoraj dziewczyna powiedziała mi, że chyba z nami koniec itd. Potem zaprosiła mnie do siebie "na rozmowę", co wyglądało mniej więcej tak: normalna rozmowa, jak zwykle, pójście do sklepu po jedzenie, powrót, zjedzenie, położenie się razem do łóżka, przytulanie, pocałunki, leżenie, ona rozważanie decyzji, płacz, rano również jak zwykle, tylko wszystko w atmosferze wielkiego smutku. //Nie mogłem zastosować się do rad @Krs90 bo sama zaczynała całować.//

Dopiero
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach