Wszyscy tak wojują między #theoffice a #friends ale dlaczego nikt nie bierze pod uwagę Różówych Lat 70? Przecież to była i jest kopalnia beki. Czuć było, że na planie główni aktorzy się dogadują ze sobą, role były pisane tak jakby dla nich. Ostatnio słyszałem jakoby mieli zrobić lata 80 ale czuję, że to już nie będzie to.
Tak jak The Office uważam za nieśmieszne g---o ("Jak poznałem..." też)
Tak jak The Office uważam za nieśmieszne g---o ("Jak poznałem..." też)





























Skończyłem „Przyjaciół”. Wspaniałe to było 10 sezonów, nie zapomnę ich nigdy! (Pierwszy raz w życiu oglądałem). Co ja teraz zrobię ze swoim życiem?!