Zjeżdżam z Trasy Łazienkowskiej na Wisłostradę, w stronę północną i widzę znak "Kontrola prędkości na odcinku 200 metrów". Po co takie bezsensowne łapanki na 200 metrach? Dobrze pamiętam że połączenie się wiaduktu Trasy wraz z Wisłostradą jest traktowane jako skrzyżowanie? Czyli 70tka na Wisłostradzie się tam kasuje, tak że mało kto o tym wie i wpadnie na rozstawiony fotoradar SM? Coraz bardziej mam dosyć, da się tolerować zmiany drogowe w jakimś stopniu
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SGajusz: Chodzi o to że masz 'kontrola prędkości na 200 m', potem 'koniec kontroli prędkości', za 200 m kolejne 'kontrola prędkości na 200 m' i tak w kółko. Jedziesz sobie stówką i łapiesz 5 mandatów na 1 odcinku drogi.
  • Odpowiedz
@SGajusz: A pierwszeństwo przejazdu też traktujesz jak Ci się podoba? Jak pasuje? Jak masz zmianę pierwszeństwa to też jedziesz nie patrząc, bo nagle się zmieniło? Przepis to przepis, Ty masz się stosować na drodze, a nie robić jak Ci się podoba.
  • Odpowiedz