#oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #firstworldproblems

Jak byłem mały to miałem poranną anoreksję i nie potrafiłem zjeść śniadania. To co mama przygotowywała mi rano, wywalałem przez okno, niestety p-----------a mnie sąsiadka :( Potem chowałem chleb do kieszeni i wyrzucałem do kosza, niestety nie pakowałem go w nic i wpadłem przez zalepione dżemem kieszenie. Trzeci etap był bardziej zaawansowany, zawijałem chleb w papierek i wywalałem do kosza. Niestety zawsze tego
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kitkat82: Ja mam tak do dzisiaj. Im wcześniej wstanę tym bardziej nie mogę patrzeć na jedzenie. Pierwszy posiłek zjadam dopiero po 2-3 godzinach od pobudki. W wyjątkowych sytuacjach, np. kiedy wiem, że później nie będę miał czasu/możliwości, to zjem coś na krótko po wstaniu z łóżka. Jest w tym jednak jeden problem, takie śniadanie na siłę nigdy mi nie smakuje :/
  • Odpowiedz
@kitkat82: U mnie gdzieś po trzech, ale to wystarczyło, żeby było bardzo źle.

Ach, no i oczywiście jestem typowym przypadkiem, którego kanapki w plecaku odnajdywalo się po wakacjach. Niechęć do jedzenia rano przeszla mi dopiero na studiach i to raczej pod koniec. Tak to zawsze rano kawa a potem coś do jedzenia koło 11.
  • Odpowiedz
@SiekYersky: to znaczy, że często pokazywane zbliżenia na konkretne części ciała a miejscami wyłazi jakiś taki podszyty oniryzm. Nie chcę za bardzo zdradzać fabuły, żeby nie popsuć całego filmu, więc musisz się sam przekonać. Ale dwoma słowami - warto zobaczyć.
  • Odpowiedz
@Dreszczyk:Więc na pewno już jest. Kiedyś na billboardach były trzy miliony mieszkań i kilka innych fajnych rzeczy. Skończyło się na tym, że było na billboardach.
  • Odpowiedz
po ojcu otrzymałem wspaniałą cechę genetyczną: znikomy wzrost mięśni przy ćwiczeniach. Wytrzymałość i siła rosną, ale wielkość pozostaje na niskim poziomie. A już mnie to mega denerwuje, bo muszę sobie zrobić pośladki bo mi wszystkie spodnie spadają. Od czasu, gdy zacząłem chudnąć, musiałem dodziurkować każdy pasek, ale to nic nie daje bo biodra mam szersze niż pośladki, a nie potrafię nosić spodni "w pasie" - czyli na brzuchu....

#jakzyc #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tomexon: żeby nie było - ta książka to kodeks postępowania administracyjnego, więc pdf (nieco inaczej złożony, ale jednak) można mieć za free z strony sejmu... a tu trzeba zapłacić tyle samo co za papier ;)
  • Odpowiedz
@Floyt: Kindle są obecnie teraz tak popularne, że jeżeli kupisz i Ci się nie spodoba, to bez problemu sprzedaż z niewielką (jeżeli w ogóle) stratą. W teorii więc nie dużo ryzykujesz.
  • Odpowiedz
@Alter_Ego: Mnie się wydaje, że to zależy od towarzystwa. Przy dresach może być to komplement, a przy kobietach "Nooo, tamta to niezła dzida jest" raczej podchodzi po chamską odzywkę, czyt: nieszanowanie
  • Odpowiedz