@kowzan: Powiem Ci, że ja to w sumie chciałbym mieć takie problemy :D

Jeździłem trochę po Włoszech dość długim dostawczakiem, w tym po centrach miast takich jak np. Genua, i na pierwszy rzut oka rzeczywiście wygląda to dość hadkorowo (zwłaszcza te chmary skuterków jadących pod prąd ;)) ale summa summarum obeszło się bez nawet drobnej ryski. Nie ma tragedii, makaroniarze taką jazdę mają we krwi i całkiem nieźle im to
  • Odpowiedz
@superduck: szkoda Ferrari na taki szmelc. ja woziłbym Sony, ale musiałem użyć do tego swojego Nissana :(

Testarossa - ostatnie stare Ferrari, potem nastąpiło boom obłych kształtów, nawet Lamborhini po Diablo poszło tą drogą :(
  • Odpowiedz