Jak to jest, że feministki bronią imigrantów gwałcących europejki? No jak? Czy czasem feminizm i islam to nie powinni być naturalni wrogowie?

A już jak trzeba mieć nasrane w bani, żeby w kontekście sylwestrowych wydarzeń w Niemczech napisać:
"Nienawiść wobec kobiet w odmiennych kulturach różni się tylko detalami"?

No #!$%@?, serio? Pomiędzy incydentalnymi gwałtami, których dopuszczają się biali, a organizowaniem się w kilkudziesięcioosobowe gangi napadające kobiety w sercu europejskiej metropolii są tylko
"Eksperyment „kobiety na pierwszą linię” nie udał się ani w GROM-ie, ani w Lublińcu. Udowodniły to m.in. misje w Iraku i Afganistanie. Porażka wynikała zarówno z przyczyn naturalnych (feminizm kończy się tam, gdzie kobieta musi przenieść kilka skrzynek amunicji na odległość kilkuset metrów), jak i z negatywnego nastawienia specjalsów-mężczyzn.
Wielu żołnierzy płci męskiej nie dorosło do tego, aby współpracować z żołnierzami płci żeńskiej. Przykładem niech będzie niedawna odprawa wojskowych specjalistów od komunikacji
b.....g - "Eksperyment „kobiety na pierwszą linię” nie udał się ani w GROM-ie, ani w ...

źródło: comment_tu7PhM5fA5B77AHQTfhZnq7Q9SSO4AWu.jpg

Pobierz
Henriette Reker, burmistrz Kolonii, zaleca odpowiednie zachowanie kobietom, Mayor says women should have code of conduct:

Zasady postępowania obejmują trzymanie się na odległość ramienia od nieznajomych, przebywanie wśród osób sobie znanych, proszenie osób postronnych o pomoc, powiadamianie policji o takich zajściach:

The suggested code of conduct includes maintaining an arm’s length distance from strangers, to stick within your own group, to ask bystanders for help or to intervene as a witness,
microbid - Henriette Reker, burmistrz Kolonii, zaleca odpowiednie zachowanie kobietom...

źródło: comment_kB1mAwdUaB205smbvL5kP6H5QWw6QrpV.jpg

Pobierz
źródło To była odpowiedź na konkretne, zadane podczas konferencji prasowej pytanie. Pytanie: co mają zrobić kobiety, aby się ochronić? Wszelkie komentarze idące "z prawej strony prasy" są jedynie za daleko idącymi wywodami.
Nie bronię żadnych napastników - w mediach niemieckich nie pojawia się żaden opis napastników, ani z Kolonii, ani Hamburga, ani Frankfurtu, co może znaczyć, że to jakaś grupa bandziorów nieobytych w kulturze europejskiej.