Jakie człowieka łapią w takich momentach #feels, to ma się ochotę spacerować po mieście i dumać nad sensem istnienia.
Chwilowo jetem jedynym mieszkańcem kawalerki, którą zajmuję razem z preżoną i rocznym, jakże sympatycznym synkiem. I jak sobie przypomnę, jak to za każdym razem, przekraczając próg mieszkania, taki mały chłopaczek biegnie w moim kierunku witając się i tuląc, do czego zaraz dołącza preżona, tak teraz przychodząc do pustego lokalu człowiekowi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach