Apropo wpisu @mnik1:

Pograłem w fallouta jakieś 15 godzin i mam zupełnie inne doświadczenia niż Twoje. Albo ja albo Ty nie umiemy grać w RPG? Sam nie wiem.

Wybudowałem sobie osadę, którą rozwijam, pomogłem grupie Minutemanów, do której dołączyłem na początku w paru questach i ruszyłem w świat. W między czasie dokończyłem eksperyment w jakimś opuszczonym laboratorium, poznałem jego dosyć smutną historię i z paru dostępnych ścieżek jego ukończenia wybrałem tą,
@spike200: Ale nie odpowiedziałeś na największe zarzuty w zaden sposob. System skalowania, słabe questy, splycenie rozgrywki do poziomu call of duty, mala ilosc broni (a mody nie sa wcale take roznorodne i fajne).

Prawda jest taka ze bethesda jak zwykle zrobila świetną podstawkę dla ludzi z ambicjami czyli dla modderow. Jak wyjdzie mod balansujacy rozgrywke i poprawiajacy AI pewnie cos z tego bedzie.
Albo ja albo Ty nie umiemy grać w RPG?


@spike200: Ale jakie to niby ma znaczenie w kontekście naszej dyskusji? Tu nie chodzi o skill, tu chodzi o subiektywne odczucia - a te są od skilla niezależne.

Każdy ma swoje zdanie, więc i ja wyrażam swoje


I właśnie o to mi chodziło!

Mnie też się w F4 gra dobrze, lubię tę grę, krytyczny opis moich doświadczeń (nie recenzja, na litość
@klocu26: szczerze ciężko to ocenić. dostałem perka kolejnego za rozwiązywanie misji pobocznych. mam wiele warsztatów. ogólnie podchodzę na spokojnie do głównego wątku
@Asterling: Heh po wyjściu z Krypty... 3 postacie uczą nas nowego świata...

Przedwojenny robot - czas i co się dzieje
Rodzina farmerów na południowym zachodzie - o pracy i handlu kapslami...
Preston - historia poziom podstawowy i bestiariusz

Co do wytrzymałości psychicznej weterana wojny na Alasce, któremu w ciągu przysłowiowej godziny, zniszczyli dom, samochód, robota, zabili żonę i porwali syna to podziwiam... no brakuje takiego przystanięcia protagonisty i quo vadis...