Właśnie sobie wyobraziłem jak poznam miłość mojego życia.

Pójdę na domówkę do znajomych, duża impreza, w wielkim domu, wszyscy już dorośli więc bez patologii, bal przebierańców, ja będę miał na sobie zajebisty strój szturmowca, taki konkret kupiony zagranico. Będę sobie stał gdzieś z boku, ona będzie gdzieś tam sobie pląsać aż stanie obok mnie (nie wymyśliłem jeszcze za kogo będzie przebrana), spojrzy na mnie i powie: nie jesteś za niski jak na
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach