Jako dudziarz, przychodzi mi grać przy wielu różnych okazjach. Jakiś czas temu, zostałem poproszony przez przedsiębiorcę pogrzebowego, by zagrać na uroczystości żałobnej zmarłego bezdomnego. Nie miał niestety rodziny ani przyjaciół, więc pogrzeb odbyć się miał na prowincji Saskatchewan (Kanada), gdzieś na zupełnym pustkowiu, gdzie znajdował się cmentarz dla nędzarzy.
Nie byłem zbyt dobrze zaznajomiony z tymi terenami, więc się zgubiłem i - jak typowy facet























Ostatnio widziałem kilka obrazków autorstwa Pawła Kuczyńskiego, które dotyczą spostrzegania otaczającej nas rzeczywistości i co? Zamiast widzieć wartościowe komentarze innych osób, to widzę oznaczenia znajomych.
A tak nawiasem mówiąc, od pewnego czasu fejs sam w sobie jest wielkim śmietnikiem. Coraz trudniej znaleźć tam coś ciekawego.