Nie ogarniam na jakiej podstawie facebook wybiera "osoby które możesz znać". Jeszcze rozumiem tam wrzucenie osób z dużą liczbą wspólnych znajomych, ale teraz przeglądając zauważyłem osoby z którymi mam jednego wspólnego znajomego, oraz trzy z którymi mam zero wspólnych znajomych. Jedna z nich dopiero zacznie studiować na moim wydziale, z jedną nie ma nic wspólnego, a z jedną łączyło mnie to, że wysłałem kiedyś zaproszenie do znajomych do jej znajomego... Gdzie tu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lapidarny:
Nie zważym karyn w obliczu mas
Ku zaradnej katorgi umniejsza nam
I ważąc umyślnie za rzemienny trud
Patrząc w szarmiędze odważnych lub
Zamijam obelgi falszycznych mów
Czyniąc powinność na przekór gomolskich dup.
  • Odpowiedz
Heh, co roku to samo xD To w sumie nic śmiesznego, bardziej żałosne, ale jakoś tak wewnętrznie kisnę z ludzików, którzy chcą mieć na fejsie kogoś "znanego". Gość nie żyje od bodaj czterech lat, ostatnia aktywność na koncie to smutny wpis żony zawiadamiający o tym, a co roku wraz przybywa urodzinowych życzeń, stu lat, nawet dwustu itp. :O No nie wierzę, po co trzymać w znajomych ludzi, których się nie zna i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach