Norris niszczy sobie zawieszenie po kontakcie na starcie. Max prowadzi, Piastri drugi. Pod koniec Piastri robi durną divebombę w Maxa i wylatuje z wyścigu (I z mistrzostw jak Schumacher w 1997 roku). Max uszkodzonym bolidem dotacza się na 3 miejscu. To jest moja prawda F1 #f1
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wejście na #f1 ostatnio to trochę jak zaglądanie do chlewu - niby wiesz, czego się spodziewać, ale i tak boli. Fanboje taplają się w gównie zamiast gadać o ściganiu. Kibicuję Maxowi, ale totalnie nie boli mnie myśl, że tytuł może zgarnąć ktoś inny - byle zasłużenie na torze. Szkoda tylko, że przez sezonową bandę krzykaczy tag praktycznie umarł.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rayman_s: amen. Max nic nie musi, tylko może. Marzeniem jest aby miał 8 tytułów i pobił rekordy Hamiltona, ale tak czy siak, dla mnie to KOZA tego sportu. A jak wygra Norek lub Plaster? Życie, tak bywa.
  • Odpowiedz
Najbardziej to nie mogę doczekać się radości puszkarzy sezonowców jak Max wygra wyścig bo myślą że to wystarczy. A potem huku pękających dup jak realizator pokaże planszę „Lando Norris WDC”
#f1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#f1 Dziś wszystkie największe legendy F1: Senna, Fangio, Schumacher, Kubica i Prost będą czuwać nad Maxem więc jestem spokojny o rezultat
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam nadzieję, że dzisiejszy wyścig zostanie rozstrzygnięty na torze, a nie przy zielonym stoliku jak w 2021.

Co do samego wyścigu. Pewnie będzie powtórka z 2016. Norris będzie pilnował drugiego miejsca i spokojnie dojedzie do mety.

#f1
HardWax - Mam nadzieję, że dzisiejszy wyścig zostanie rozstrzygnięty na torze, a nie ...

źródło: f1_website_new-scaled

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Alonso już raz wczoraj pomógł, pomoże i dziś. Leclerc pewnie też nie powinien przeszkadzać. Oczywiście jak będą mieli taką możliwość, bo maklarenuchy tempo mają dobre.

Ale mercweldesy? Nie ma raczej co liczyć.

Wychodzi na to, że Max mógłby nawet zdążyć po dziecko Kvyata do przedszkola a i tak to nie dałoby nic.

Chyba
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach