@Aleoledacfaraddadf: Włochy, Hiszpania, Bułgaria to luz jest (opinie innych). Ale w Szwecji gdzie byłem traktowali mnie na równi ze Szwedami bez taryfy ulgowej, w Holandii tak samo.

Warto jechać, gdzie się wybierasz?
  • Odpowiedz
@betonkomorkowy: jestem bojówkarzem Andaluzji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W Madrycie niewiele jest ciekawych rzeczy, ot miasto stołeczne jak miasto stołeczne, jednak warto zaznaczyć że ma niesamowicie monumentalną architekturę. Barcelona ponoć miejscami urywa dupę (aczkolwiek nigdy nie byłem). Objąłbym trasę Barcelona-Walencja-Murcja-Granada (tutaj polecam zahaczyć również o wioskę Alpujarra)-Sewilla. W Andaluzji, zwłaszcza w Grenadzie (w której to mam przyjemność mieszkać), można w lecie również połazić po górach Sierra
  • Odpowiedz
@kropek00: nie iem czy połączenie sierpnia i Andaluzji (zwłaszcza interioru) to dobre połączenie. Stamtąd w wakacje sie ucieka, a nie jedzie (chyba że nad morze). No chyba, że @betonkomorkowy jest fanem upałów 43C w cieniu. Ale wtedy zwiedzanie jest dość meczące. Generalnie Madryt też nie za bardzo na wakacje.
Ja akurat lubię Madryt- masa rzeczy do zobaczenia i wiele muzeów do których wstęp jest darmowy (zalezy od dnia tygodnia).
  • Odpowiedz
Widzę, do szkoły w mojej mieścinie przyjechała wymiana z erasmusa xd Włosi, Hiszpanie itp. Dziewczyny juz maja mokro, fotki na fb, insta i relacje z zapoznawania sie na snapchacie. Myślałem, ze to mit ale widzę, ze wystarczy być obcokrajowcem zeby przypodobać sie polskiej dziewczynie. Widać po ich zachowaniach, ze maja na nich ochotę. Trochę zazdroszczę tym chłopakom, ze sam nie jestem jakiś Enrique z Barcelony xd #erasmus #tfwnogf
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@taco: Studentki mają takie samo parcie, byłem świadkiem nie raz w czasie studiowania i co żenadłem to moje ( ͡° ͜ʖ ͡°).
Co zabawne, Hiszpanki dla odmiany brały sobie naszych jako "fuck-friends", przez przypadek kiedyś poznałem jedną w akademiku, pustostan nie gorszy niż najgorsze polskie karyny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki, moja siostra wyjeżdża na Erazmusa i sobie zaczęłyśmy heheszkować o egzotycznej przygodzie i że skończy z arabem w budce z kebabem, ot takie głupoty. Ale potem sobie pomyślałyśmy, czemu w sumie dziewczyny lecą na facetów z zagranicy. Otóż nasz wniosek jest taki, że oni podrywają dziewczyny, za to nasze polskie chłopaki to jakoś nie bardzo.

Wstyd mi trochę było, ale przyznałam się siostrze, że mnie prawie nikt w życiu nie podrywał
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzarIotka: Co w tym dziwnego ? Polacy mają o sobie po prostu dużo mniejsze mniemanie o sobie głównie przez to że są biedniejsi, brzydsi itp od mieszkańców zachodniej europy. Takie araba mało która odrzuci w przeciwieństwie do przeciętnego polaka i tyle.
  • Odpowiedz
Euro poszło w górę, więc majtki poszły w dół

~studentka na erasmusie

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mirki z #prawo #erasmus

koordynatorka wysłała mi wezwanie do zapłaty za dwa dni erazmusa, bo przyjechałem dzień później i wyjechałem dzień wcześniej; na umowie mam wpisanych 150 dni za które mam prawo otrzymać stypendium, natomiast widełki, w których miałem być na uczelni przyjmującej mają w sobie 153 dni - ergo, mam 151 pełnych dni spędzonych na erazmusie

hasztag z prawo wołam, bo chcę się spytać, jak mam interprecować wyrażenie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak miałeś być 150 dni a byłeś 151 to powinieneś dostać pełne stypendium


@darek-jg: raczej odwrotnie - mial byc 151, a byl 150.

no właśnie nie - czy to oznacza, że muszę koniecznie rozpocząć/zakończyć coś danego dnia, czy na przykład dzień wcześniej - bo dla mnie to oznacza, że to są widełki, w które muszę zmieścić okres, który nie ma takiej samej długości odcinka czasu


@92feliks: ale tu
  • Odpowiedz
Jest tutaj ktoś, kto przymierza się do #orgasmus od semestru zimowego 2016/2017? Ja mam plan się wybrać i z tego co wiem, zwykle o tej porze wypełniało się już jakieś papiery, a przynajmniej było już jakieś info. Tymczasem, koordynator jeszcze nie ma żadnych informacji, podobnie jak na stronie wydziału. Krążyły plotki, że PiS chce zlikwidować system boloński właśnie od nowego roku akademickiego i to może być koniec wymian. W związku
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie spinaj ;) Rekrutacja zazwyczaj zaczyna się w marcu, ale to zależy od uczelni. Najlepiej jak zapytasz bezpośrednio w biurze współpracy międzynarodowej (nie wiem jak to się u Ciebie nazywa).
  • Odpowiedz
@Kielbasiarz: Erasums to przygoda dla kobiet. Ty sobie pojedź na Alaskę albo na rajd po pustyni Gobi, łapanie węży na australijskich preriach, wojowanie w Syrii, nurkowanie z rekinami na Pacyfiku itp, ewentualnie jak cię nie stać to Tatry muszą wystarczyć. Przecież to oczywista oczywistość, że duża część panienek liczy na na takiego ą ę kutacza "zachodniego" żeby ją ukół, dlatego tak dużo się ich tam pcha ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
Uczestniczył ktoś może w erasmusie w Universidad de A Coruna lub w Universidad del Pais Vasco, w tych dwóch w Hiszpanii oferują wykłady po angielsku i nie wiem który byłby najbardziej odpowiedni na 1 semestr
#erasmus
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach