Polska to państwo ustawione pod urzędników i ...emerytów. Tak, emerytów. Młody człowiek jest tutaj na samym dole hierarchii.

1. Praktycznie całe starsze pokolenie posiada mieszkanie własnościowe, nie obciążone hipoteką.

Człowiek młody mieszkanie może kupić jedynie gdy zaciągnie na nie kredyt na 25 lat. A i tak większości młodego pokolenia nawet na zaciągnięcie takiego kredytu nie stać...

2.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdyby ludzie w Polsce myśleli, to zgodnie z logiką i teorią gier społeczeństwo powinno podzielić się na dwa przeciwne obozy. Ale nie na obozy PiS vs. PO, czy lewactwo vs. prawactwo.

Tylko na obóz tych, którzy mogą liczyć na emerytury (czyli powiedzmy urodzeni przed 1970 r.) i obóz tych, którzy z powodów demograficznych liczyć na emerytury nie mogą.

Ci pierwsi walczyliby o utrzymanie obecnego systemu, a ci drudzy o jego obalenie. I to dyskusja
  • Odpowiedz
@snapwheed: większość starszych raczej nie chce się "nachapać" tylko po prostu korzystają ze świadczeń, na które przez całe życie pracowali (w ich mniemaniu tak jest).

Ludzie młodzi, którzy wierzą w emerytury nie są idiotami - są naiwni, wypierają w myślach najczarniejsze scenariusze lub nie rozumieją mechanizmu działania ZUSu.
  • Odpowiedz
#emerytury wyliczenia na pewno błędne, ale nie wiem gdzie błąd.

Liczba osób pracujących - 15 900 000

Średnia pensja brutto - 3965,00

Składka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rzucam temat do dyskusji:

Czy wchodząc w najbliższych latach na rynek pracy lub będąc na nim od niedawna (chodzi mi o osoby w wieku 19-28 lat) zamierzacie oddawać część swoich zarobków na składkę emerytalną (a faktycznie na podatek emerytalny)? Innymi słowy, czy wiedząc że pokolenie ~1986-1995 może otrzymać emerytury rażąco niskie w porównaniu do ich wkładu na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (lub - w skrajnym przypadku - w ogóle ich nie otrzymać) nie
  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@daj_pan_spokoj: Umowy cywilnoprawne są dobrym rozwiązaniem dla pracowników naprawdę wyspecjalizowanych, menadżerów średniego i wysokiego szczebla. Czyli dla ludzi którzy zarabiają tyle, że roczna czy dwuletnia przerwa w zatrudnieniu nie jest problemem. Do nich swoboda zatrudnienia jest pożądana to prawda. Ale takich pracowników w całej masie pracującej jest kilka procent. Reszta wykonuje raczej proste prace i zadania wymagające niezbyt długiego przeszkolenia. I dla nich cywilnoprawna to koszmar. Brak stabilizacji zatrudnienia, brak
  • Odpowiedz