Przeczytałem cały artykuł i nie znalazłem odpowiedzi. Mireczki jak to jest? Mieszkam z różowym paskiem, jeżeli ona sobie kupi książkę papierową, która mnie interesuje, to mogę ją legalnie przeczytać, prawda?
A czy tak samo legalnie mogę sobie ściągnąć jej kopię z internetu jeżeli osobiście wolę czytać z e-papieru? Nie mogę znaleźć żadnych prawnych potwierdzeń/zaprzeczeń mojego zapytania.
https://swiatczytnikow.pl/piractwo-e-bookow-najwieksze-mity-czytelnikow-i-branzy-wydawniczej/
#ebooki #prawo
A czy tak samo legalnie mogę sobie ściągnąć jej kopię z internetu jeżeli osobiście wolę czytać z e-papieru? Nie mogę znaleźć żadnych prawnych potwierdzeń/zaprzeczeń mojego zapytania.
https://swiatczytnikow.pl/piractwo-e-bookow-najwieksze-mity-czytelnikow-i-branzy-wydawniczej/
#ebooki #prawo





















Dokładnie, to mam InkBooka. Wczoraj go naładowałem do 100%, poczytałem z godzinę, kliknąłem krótko przycisk do włączania (żeby włączyć wygaszacz ekranu) i odłożyłem. Teraz go biorę do ręki i krzyczy mi, że jest 5% baterii. Czy to tak powinno działać? Wydawało mi się, że czytniki ebooków nie powinny pobierać nic z baterii, jeśli wyświetlają cały czas