Ja zacznę w sumie od moich kilku faktów:
- Jako, że dzieci mają dziwne "smaki" często ja nie byłem wyjątkiem. Podobno jako malec wpieprzałem korę brzozową ze smakiem.
- Moim ulubionym dziełem były dziady, zwłaszcza "upiór".
- Jako malca matka nauczyła mnie na pamięć wstępu do "Konrada Walenroda". W tym momencie pamiętam tylko, że wspomniane tam było o Maurach ;).

























źródło: comment_qkquIxnqwvuCGTmX7oVaOAubbJwmLgnn.jpg
Pobierz