mirasy, jak się nazywał ten automat, gdzie się wrzucało złotówkę, która strącała kolejne złotówki, a te które spadły najniżej wylatywały z automatu?

pamiętam, że za łebka zawsze to w knajpach widywałem.

te monety leżały na takiej przesuwającej się półce i zawsze przy tym pełno januszy próbowało ograbić automat ze złotówek wrzucając kolejne, kumulując przy tym wygraną xD

#problemypierwszegoswiata #automaty #dziecinstwo
#pytanie #nostalgia #dziecinstwo #selekcjanaturalna i możliwe, że #gimbynieznajo

Mirki, jakie najgłupsze rzeczy zrobiliście w dzieciństwie?

Ja:

- Rozwaliłem sobie kolano szalejąc na rowerze. Krwawa breja na nodze, mamele będzie zła. Pomyślałem więc, że najlepszym sposobem na zatamowanie krwawienia będzie przysypanie kolana piachem z pobliskiej piaskownicy.

- Zjadłem mydło leżące w kuchni (wkręciłem sobie, że to ser). Przez kilka kolejnych godzin nie wychodziłem z kibla.

- Pojechałem do pobliskiej, oddalonej o 8 kilometrów
@Sad_Statue: ja grałem kiedyś z bratem w rzutki i wpadłem na super pomysł ze chiałem zobaczyc jak strzałka przebija tarcze i usiadłem obok niej i patrze, krzycze "RZUCAJ!" i następne co pamiętam to krew, płacz i panika. Strzałka wbila mi sie w nos, dwa centymetry od oka. Z 15 lat temu to było.
  • Odpowiedz
Mój #tata miał mega zajawkę na #omd przez kawał mojego dzieciństwa. Więc w każde sobotnie sprzątanie odpalał jedyną płytę jaką ich miał The Best OMD, nie używał shuffle więc zawsze zaczynało się od tego samego i tak oto gdy słyszą tą piosenkę to chce brać za ścierki i odkurzać ...

Co ciekawe w ogóle nie mam zmęczenia materiału jeśli chodzi o hity OMD, wręcz przeciwnie bardzo je lubię :) Ale nieodłącznie z
M4h00n - Mój #tata miał mega zajawkę na #omd przez kawał mojego dzieciństwa. Więc w k...
  • Odpowiedz
#coolstory #truestory #alkohol #tldr #biografia #wodka #dziecinstwo #mikroreklama

Uwaga. To będzie tekst o mojej relacji z wódką.

Dzieci ze wschodnich krańców tego kraju szybko uczą się, co ona znaczy. "Wódka" oznacza cierpki smak polizanego kieliszka i słony, zbożowy zapach ciał świeżo obudzonych ojców. To iskra domowych kłótni i melodia, do której śpiewają nawet najbardziej wstydliwi. To feromon, pod wpływem którego męscy wujkowie zaczynają się przytulać i ustawione na reprezentacyjnych powierzchniach salonu szeregi