Taka sprawa pilna Mireczki! Dwa dni temu na A2 przed Warszawa na pauzie zauważyłem że mam dziure w oponie, powietrze na tyle uciekało ze dalem rade się doczłapać do wulkanizacji i zmienić to kolo. Po powrocie na baze okazalo się, że druty od środka się sypią i nie ma co tego robić więc dostalem dwie nowe prowadzące. Moje pytanie brzmi - czy w związku z poniesionymi kosztami przez mojego pracodawcę powinienem mu
r.....7 - Taka sprawa pilna Mireczki! Dwa dni temu na A2 przed Warszawa na pauzie zau...

źródło: comment_QYevc1EWF1OGIdVGtEs8syhwnoGrY5li.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzę sobie w swoim dużym gabinecie prezesowym (wiecie arbeit w takiej dużej niemieckiej korpo) , gorąca sekretarka siedzi na biureczku i razem flirtujemy, ona swoim uroczym niemieckim akcentem już planuje nam kolację na wieczór i co będziemy robić po kolacji, a tutaj nagle telefon dzwoni... odbieram pomimo że już dochodzi 12:30 (a wiecie jak to w niemczech w piatek, to już weekend), zaczynam swoim niemieckim "halluuu?". Jakie było moje zdziwienie - słyszę
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Halko, Mój starszy se tiruje, no i tirował se w jakimś #dziadtrans 'sie. Lecą mu 9 klocka czyli 2 wypłaty. Teoretycznie mam dzisiaj odebrać ten kwit(starszy już nową robote ma pochytaną). Jeżeli dzisiaj nie dadzą hajsu jakie kroki można podjąć poza p---------m do pipu bo to podobno starszy zrobił. Znam osoby, które zajmują się siłowym ściaganiem długów ale to też takie średnie bo nie mam żadnych danych tego szefostwa job
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@mariuszMAXpalonko pozew do sądu pracy, sądy pracy są po stronie pracownika, koszty sądowe ponosi pracodawca w przypadku przegranej. Jedna, dwie rozprawy bez żadnych ustępstw na rzecz nierzetelnego pracodawcy i kwity do komornika po ściągnięcie.. nic nie musisz po pipach chodzić bo co z tego że Janusza skontrolują..
  • Odpowiedz