Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co sądzicie o sytuacji, gdy dwoje ludzi z poważną chorobą genetyczną (karły) decyduje się na spłodzenie potomka (z praktyczną gwarancją na przekazanie wady)?

Wiem, że ciężko postawić się w sytuacji takiej osoby, ale uważam to za trochę samolubne - rozumiem, że każdy może być szczęśliwy po swojemu, ale czy w tym momencie nie przedkładamy swojego pragnienia posiadania biologicznego, podobnego do nas potomka nad dobro dziecka, które będzie zawsze postrzegane przez swoją niepełnosprawność?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PlonacaZyrafa: Zbytnie uproszczenie z dziedziczeniem karłowatości. Natomiast temat ważny biorąc pod uwagę potencjalnych rodziców upośledzonych umysłowo, chorych psychicznie i dalsze losy ich dzieci po śmierci rodziców etc.
  • Odpowiedz
Hej Mirki,
doradźcie mi czy warto brać jedną z najtańszych stacji lutowniczych z podgrzewanym stołem?
Sporadycznie zdarzy mi się lutowanie BGA (częściej jednak będą to wielonóżkowce SMD) i tak się zastanawiam czy wybrać tę:
http://allegro.pl/stacja-lutownicza-bga-hotair-ir-wep-853aa-i4982879675.html
czy tę (która bardziej mi się podoba wizualnie):
http://allegro.pl/stacja-lutownicza-wep-853d-4w1-zasilacz-30v-5a-hit-i4960894991.html
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, powiedzcie mi szczerze. Czy tylko ja mam problem z Gwiezdymi wojnami? Uważam, ze cala ta seria jest strasznie infantylna i kolejny raz próbuję przez nią przebrnąć i po prostu nie mogę, bo... mnie nudzi.
Albo to jakis sentyment wielu osób z dziecinstwa. Nie wiem. Czy tylko ja tak mam?

#gwiezdnewojny #dylemat #film #kino #starwars #pytanie
typowa_zielonka - Hej, powiedzcie mi szczerze. Czy tylko ja mam problem z Gwiezdymi w...

źródło: comment_o8B1VJX7KOLT18frbwVLNagGQPkpVZHT.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam do wyboru pracę na Stoczni (w spółce, robię tam obecnie), gdzie nie mam swojego stałego stanowiska, bo w zależności od potrzeb przeskakuję z rur na tiga w elektrodę na statku albo na polautomat jeszcze gdzieś indziej, jest zimno, spółka jest mało rozgarnieta mimo nastu lat istnienia, mają średnią organizację ale udaje mi się z tym walczyć oraz możliwość pracy na nowej hali, cieplutkiej, z nowiutkim sprzętem, wszystko nowe, cacy ale o
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnsuzSowilo: mi też się wydaję by zostać tam gdzie spawasz kilkoma metodami. W zimie na stoczni nie jest za fajnie, ale dobra szkoła życia. Większa kasa i więcej metod, wszystkie pozycje spawania.
  • Odpowiedz
#pracbaza #dylemat #rady #porady #kolej
Mam możliwość pracy na umowę o pracę przy montażu/skręcaniu mebli na miejscu. Mam też możliwość odbycia stażu/pracy poprzez urząd pracy (jeśli będą pieniądze) w sklepie komputerowym jak administrator sieci, active directory itp. również na miejscu. 3 opcja to praca pewnie na umowę zlecenie przy naprawie laptopów. Przy wynajęciu pokoju zostawało by mi tylko około 400 zł. Nie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adrian77: ja bym brał 3.
1 - raczej nie rozwijajaca
2 - brzmi fajnie, ale duze ryzyko ze jak sie skonczy staz z UP to skonczy sie robota. No a jak foramlnosci w UP beda sie przedluzac w nieskonczonosc to w ogole kupa.
3 - brzmi, ze faktycznie kogos potrzebuja, skoro chca za to zaplacic -> nie bedziesz sie o--------l i zrobisz cos ciekawego

nie mam pojecia co z koleja
  • Odpowiedz
@Stah-Schek: @Zashi: Co do 2. to ma to być staż z gwarancją zatrudnienia lub jakieś dofinansowanie do miejsca pracy. Wszystko zależy od urzędu, bo pracodawca na razie jedynie tak mógłby mnie czegoś nauczyć.
1. Nie jest rozwijająca, ale za to najwięcej by mi zostawało w kieszeni i szybko bym uzbierał na licencję maszynisty.
3. Po naprawie laptopów w kieszeni ponad 2 razy mniej niż z mebli. Też za bardzo rozwijająca
  • Odpowiedz
Mirki, muszę napisać email do biblioteki. Jak zacząć? Wiadomo ze "witam" czy "dzień dobry" to nie po polsku, "cześć" tez nie pasuje, więc jak? Szanowna biblioteko? Wielmożna ostojo mądrości, orędowniczko wiedzy? A może być np Szalom?
#jezykpolski #dylemat #kiciochpyta
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach