Mireczki byłem u babusi w domku.
Ona chora jest to jej pomogłem w pracach domowych.
Sprzątałem przy drzwiach (ustawiałem buty), aż tu nagle dzwonek.
Szybko otworzyłem, ale nikogo nie było.
Babcia mówi, że to może Szymon (wnuk babci).
C---a Szymka za drzwiami nie było.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaziu12: Dziadek był z nami w domu wraz z moim tatą XD Wszyscy obesrani po pachy byliśmy. Już taka sytuacja miała miejsce, w nocy gdy babcia spala z dziadkiem ktoś rzucił klucze o podłogę. Moja babcia nie spała do rana, dopóki dziadek nie wstał i nie powiedział, ze nikogo w domu nie ma a klucze są na swoim miejscu
  • Odpowiedz
@kaziu12: U mnie ogólnie w rodzinie dziwne rzeczy się dzieją. Kiedy powiesił się wujek, jeszcze w ten sam dzień ( w nocy) musiał być w obu pokojach bo były widoczne ślady jego butów na dywanie. Ogólnie p------e akcje się dzieją xd
  • Odpowiedz
Szukam kanału na YT na ktorym koleś wrzucal nagrania z własnego "nawiedzonego" domu. Przewracaly sie rzeczy etc. Mial tez jakiegos bloga, chyba nawet kiedys na wypok ktos wrzucal
#duchy #szukam( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnego razu nocowalam w wynajętym domku mojej matki (który stoi w lesie) i czułam cały czas, jakby ktoś mnie obserwował z rogu pokoju. Tydzień po tym, jej facet spał w tym samym pokoju. Obudził się w nocy, bo słyszał dziwne szmery, a w tym samym rogu zobaczył czyjeś świecące oczy. Wziął telefon i zrobił temu zdjęcie.


#creepy #duchy #kalkazreddita
k.....y - >Pewnego razu nocowalam w wynajętym domku mojej matki (który stoi w lesie) ...

źródło: comment_2BLRg5iQqLLSalOsYNbyM6KmKzapxwfO.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pracbaza #duchy
Jaka akcja. Szedłem za potrzebą do klopa. Na korytarzu jest winda. Kiedy przechodziłem koło niej drzwi się otworzyły, a w środku nie było nikogo. Jakbym dużo horrorów oglądał i był strachliwy to mógłbym czegoś nie donieść do miejsca przeznaczenia.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U was też dzieją się dziwne rzeczy we wigilię? Lub działy?

U babci u mnie w domu, wydarzyła się kiedyś najdziwniejsza rzecz w moim życiu.
Była wigilia 2002 roku, w sierpniu zmarł dziadek na raka.
Podczas kolacji wigilijnej, usłyszeliśmy wszyscy jak ktoś wyciera buty, wchodzi do ganku i potem puka w drzwi.
Babcia krzyczy proszę, bo myśleliśmy że to rodzina dalsza przyszła.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach