@Singularity00: ten gostek co wyprzedził, jechał za mną. a tam są tory po boku, nie wiem czy ten pieszy nie stał na torach - ot takie dziwne przejście. więc jeśli stał na torach, to trzeba przepuścić, bo formalnie znajduje się już na przejściu.
  • Odpowiedz
@size:

Zasada ograniczonego zaufania – zasada stanowiąca, że zarówno każdy uczestnik ruchu drogowego, jak też inna osoba znajdująca się na drodze oraz w jej otoczeniu,ma prawo liczyć, że inni uczestnicy ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że aktualne zachowanie uczestnika stanowi uzasadnione podejrzenie do odmiennego jego zachowania.


Gdyby każdy z góry zakładał, że wszyscy inni będą jeździć nieprzepisowo, nie dałoby się jeździć w ogóle.
  • Odpowiedz
Piątek oznacza jedno – kolejną odsłonę naszego cyklu, w którym przyglądamy się nazwom ulic w największych miastach w Polsce. Kluczem analizy z przymrużeniem oka są drogi bądź arterie, które swoje nazwy zawdzięczają innym, polskim miejscowościom. Dziś pod lupę bierzemy Bydgoszcz.

Oto fragment a całość w znalezisku!

Ulica Poznańska

„Bydgoszcz cierpiała na kompleks Poznania, ciążyła doń administracyjnie i duchowo” pisał bydgoski pisarz Jerzy Sulima-Kamiński w powieści „Most Królowej Jadwigi” opisującej m.in. region w
Projekt_Inwestor - Piątek oznacza jedno – kolejną odsłonę naszego cyklu, w którym prz...

źródło: comment_OnXIOu2t9KdnatthLgEgKHo4ySUOpuUb.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zgadzacie się, że Bydgoszcz ma kompleks Poznań?


@Projekt_Inwestor: nic takiego nie występuje. Nie jestem pewien, ale podejrzewam, że Sulima-Kamiński mógł mieć na myśli coś innego niż "kompleks" w dzisiejszym rozumieniu tego słowa (trzeba by sprawdzić czy kiedyś to słowo miało jeszcze inne znaczenie), bo ul. Poznańska w Bydgoszczy tak się nazywała od zawsze.
Zresztą w średniowieczu, kiedy miasto było otoczone murem, były trzy bramy. Na północy brama Gdańska, a za
  • Odpowiedz