@FilozofujacaCalka: Polskie tłumaczenia zwykle były naprawdę fajne (robiła je grupa "hatak" czy coś jak to, zwykle dobrze przełożona gra słów, albo nawias objaśniający do czego było nawiązanie), ale czasami trzeba było wyłapać smaczki ze słuchu.

Ale jak moja dziewczyna oglądała, to robiła to na jakiejś dziwnej stronie, gdzie napisy często były po prostu do dupy. Ściągaj z napiprojekt, tam były dobre.

No i jaki ogarniasz angielski, to oglądaj z angielskimi.
Napisał do mnie na #facebook taki jeden #rozowypasek i się pyta czy ja już jej nie lubię bo się nie odzywam i takie tam. Niespecjalnie mam dziś nastrój na udzielanie atencji, toteż odpisuję zgodnie z prawdą - że pewnie dlatego bo mnie już ona nudzi i niczym nie zaskakuje od dawna.


Czasem się zastanawiam, co by było, gdybym tak po prostu ludziom także w cztery oczy mówił co myślę zamiast wzajemnego lizania