'31

W końcu koniec, wiem ze się cieszycie. Zero spamu i wysrywów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W sprawie tej płyty nie mam zamiaru nic mówić i pisać. To bardzo oczywiste że sie tu znalazł. A jeśli ktoś szuka jakiegoś wytłumaczenia to juz polecam udać się tutaj bardzo ładnie rozpracowanie muzyki Pana Tarczowego i ekipy. No, to
A.....h - '31

W końcu koniec, wiem ze się cieszycie. Zero spamu i wysrywów ( ͡° ͜ʖ...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Apollo_Vermouth: ja jako laik się wtrącę i napisze że zespołów których dotąd nie znałem, słucham całymi dyskografiami.

No i tak jak usłyszałem debiut i mi szczena opadła tak potem nic już do niego nie dorównało od nich, a sam debiut potem tłukłem z 20 razy, codziennie przez miesiąc. Mimo że to muza z poza mojego ściślejszego kręgu zainteresowań, to w zestawieniu płyt zasłyszanych przeze mnie po raz pierwszy w 2018
  • Odpowiedz
@cult_of_luna: laik ale ogarniety ( ͡° ͜ʖ ͡°) To kwestia odczuć, bo płyta jest dobra ale nie sprawia już we mnie takich emocji jak kiedyś słuchałem
@Buratino: nie no to jest drimpop na ich interpretacji i całkiem ciekawej. Gatunek jest bardzo szeroki i z tego co dotychczas wrzcuałem to jest bardzo różnorodnie ale skupia się wokół korzeni idących z lat 80. Ale tak, to
  • Odpowiedz
@KurtGodel: znowu zapomniałem o najważniejszym KRUWA

Gatunki: folk, indietronica, neo-psychedelia, dream-pop
RIYL: wczesne Animal Collective, Elephant 6, Nick Drake, kimchi, huśtawki
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Apollo_Vermouth: ostatnio właśnie trafiłem znowu na Mazzy Star. Zauważ, pomijając, że była przepiękną kobietą, to również, że z jej stylówą mogłaby przenieść się do 2018 i pasowałaby tu idealnie. ()
  • Odpowiedz
@KurtGodel: Przede wszystkim "Rausch" jest bardziej przemyślany i spójny od "Narkopopu", no i też Voigt chyba zrzucił z siebie sporo rdzy. Daughters to tak bardziej na fali hype'u, nie jestem do końca przekonany, zwłaszcza, że porównywałem bezpośrednio z poprzednim albumem - i tamto wcielenie jednak zdecydowanie ciekawsze.

Z racji absolutnego braku czasu w tym roku poszedłem w "alternatywny mainstream" i generalnie jestem rozczarowany. Niby jest trochę fajnych płytek: Spiritualized, Gang
  • Odpowiedz
'23

Jak juz był ten pierwszy raz to i niech będzie drugi. Dzisiaj bardzo krótko bo pisałem juz wielokrotnie o tej płycie i nie chcę się powtarzać.
Otto Pilotto to jedna z najpiękniejszych polskich piosenek. Rojek nie tylko PRZESADNIE inspirując się masą innych twórczości w poczatkach Myslovitz potrafił juz zdecydowanie sprawniej przenieść te pomysły na projekcie z Cieślakiem. Nigdzie nie am tak oddanego drimpopowego klimatu jak tutaj. Po prostu magia

Lenny Valentino - Otto
A.....h - '23

Jak juz był ten pierwszy raz to i niech będzie drugi. Dzisiaj bardzo...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach