Idzie niedźwiedź przez las, patrzy a tam siedzi sobie mały jeż i wcina jakieś jabłko. Niedźwieź chiałbyć cwany, wieć spytał:
- Co jesz, jeżu?
- Co niedźwiedź, misiu?
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziewczyna i chłopak, gorąca atmosfera, spleceni w miłosnym uścisku....
Nagle chłopak mówi:
- W zasadzie nie wiem dlaczego ja to z tobą robię - przecież jesteś taka brzydka....
- Ale jest chyba we mnie coś co ci się podoba?
- No tak, ale zaraz to wyjmę...
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodziła kuna i pożerała kury i koguta. I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz
schwytał kunęi zapytał:
- Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?
Na co cwanna kuna odpowiedziała:
- Nie!
A tak naprawdę to był ona
#dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lew zorganizował postawienie w lesie nowoczesnej toalety. Nie zwykłego ToiToia, ale zadaszonego budyneczku z dwoma kabinami, umywalki, mydło, papier, normalnie na bogato.
Po tygodniu, niestety, zdarzyło się nieszczęście. Lew wstępuje do toalety, patrzy, a tam okno wybite, w męskiej woda porozlewana, ściany wybrudzone. Natychmiast zorganizował zebranie i pyta:
- Kto tak zniszczył toaletę?!
Wychodzi zajączek i mówi:
- No ja i nie ja...
Lew pyta:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi dystyngowany gość do pięciogwiazdkowego hotelu siada przy stoliku a kelner podchodzi do niego kłania się i pyta:
- Szampan?
- Nie, sz kv r w a!
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ROK 1939 POLSKA JEST POD OKUPACJĄ NIEMIECKĄ, PEWIEŃ WARSZAWIAK KUPUJE GAZETE Z NEKROLOGAMI I TAK JA KUPOWAŁ PRZEZ 5 LAT. W KOŃCU SPRZEDAWCA SPYTAŁ, CZEGO PAN SZUKA? NEKROLOGU, ALE NEKROLOGI SĄ NA KOŃCU, TEN NA KTÓRY CZEKAM BĘDZIE NA PIERWSZEJ STRONIE
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W pewnej wiosce mieszkał sobie gospodarz, który miał kurnik. Co noc do tego kurnika przychodził sprytny lisek i pożerał jedną kurę albo koguta, zależy na co miał chrapkę. I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia gospodarz
schwytał liska i zapytał:
- Czy to ty wyjadasz stopniowo mój drób?
Na co sprytny lisek odpowiedział:
- Nie!
A tak naprawdę to był on.
#dowcip #heheszki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić abażur
z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi
(pół roku zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy
abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po
drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego,
no obmyć). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzycie jakieś żarty, których struktura mniej więcej tak wyglądała? Mogą być inne, ale w tym stylu humor

- wyobraź sobie, że ten obrzydliwy zboczeniec proponował mi X w zamian za coś tam obrzydliwego
- i co zgodziłeś się?
- wymijająca odpowiedź zabawnie w przewrotny sposób w podtekście potwierdzająca, że musiał się zgodzić

Podobne
Bananek2 - Kojarzycie jakieś żarty, których struktura mniej więcej tak wyglądała? Mog...

źródło: IMG_8387

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pani od Biologii pyta Jasia:
-Wymień mi pięć zwierząt mieszkających w Afryce!
Na to Jasio:
-Dwie małpy i trzy słonie.
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest rok 1943, Włochy mają za złe Mussoliniemu że zprosił Wehrmacht po pomoc, który grabi ich kraj a Żydów zabija.
Pewnego dnia Mussolini jeżdził z kierowcą po Palermo, nagle wyskoczyła świnia i ją potrąciłi.
Mussolini widząc co się stało, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko rolnikowi i powiedzieć, że wszelkie straty zostaną zrekompensowane.
Kierowca wrócił dopiero po 2 godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w ręce i w poszarpanym ubraniu.
- Mamma mija, ile moża
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do jednej z rodzin miała przyjechać ciocia w odwiedziny do Jasia. Jasio, najmłodszy synek przywitał ją w drzwiach i mówi:
– Ciociu, fantastycznie, że jesteś. Tato będzie szczęśliwy.
– A dlaczego tak sądzisz, Jasiu?
– Wczoraj wieczorem powiedział, że jeszcze cioci do szczęścia brakuje.
A Jasio lubił kiedy ciocia przyjeżdża
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jasio wrócił ze szkoły i woła
- Mamo, mamo dzisiaj widziałem Matke Boską na plebanii;
- Bój się Boga dziecko. Co ty opowiadasz?
- Na Religji byliśmy w Kościele z Siostrą, po czym poszliśmy na Plebanie, drzwi otworzył Ksiądz a z nim była taka pani, wtedy Ksiądz krzyknął:
- "Matko Boska schowal się, bo cię jeszcze ktoś zobaczy!?"
#dowcip #suchar #heheszki #pasjonaciubogiegozartu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Na co polowałeś na safari?
- Słonie, żyrafy, antylopy, plesnoły...
- Co to jest "plesnoł"?
- A to taki wielkie, duże i czarne, ucieka i krzyczy "Pleas no"
#dowcip
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rzecz dzieje się w kościele. Młoda dziewczynka pyta mamę:
– Mamo, dlaczego pani młoda jest ubrana tak na biało, a nie np: na różowo?
– Bo chce pokazać, że jest dziewcią
– Mamo, a dlaczego pan młody jest ubrany na czarno?
- Bo to nie on ją rozdziewczył
#dowcip #suchar #18+
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach