Proboszcz idący drogą, zobaczył jak Jasio idzie z bykiem na pole.
- Dokąd tak go ciągniesz Jasiu?
- Do krowy.
Proboszcz spojrzał na Jasia, chłopak chudy a linka cienka, nic tylko patrzeć jak byk się zerwie.
- A to ojciec nie musi?
- Nie proszę księdza, to byk musi. Tato musiał to z krową wczoraj
#dowcip
- Dokąd tak go ciągniesz Jasiu?
- Do krowy.
Proboszcz spojrzał na Jasia, chłopak chudy a linka cienka, nic tylko patrzeć jak byk się zerwie.
- A to ojciec nie musi?
- Nie proszę księdza, to byk musi. Tato musiał to z krową wczoraj
#dowcip






















K: No chyba nie zamierza Pan tu palić.
F:Ale ja tylko wyciągnąłem papierosa.
K: ale juz się Pan przygotowywał.
Facet się wk***ił i wyszedł z przedziału zajarać.Spalił i wrócił do przedziału.I widzi jak kobieta wyciąga kanapkę.
F:Chyba nie zamierza Pani tu srać.