Przychodzi diabeł do prawnika:
- Czym moge sluzyc?
- Przychodze z propozycja - mowi diabel - wygrasz kazda sprawe, nigdy nie przegrasz, ale w zamian bedziesz musial oddac mi dusze swoja, swoich dzieci oraz 5 najlepszych przyjaciol.
A prawnik na to:
- Dobrze, ale gdzie tu haczyk?

#heheszki #dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Blondynka wraca z randki z płaczem.
Mama pyta:
- Co się stało?
- On mnie rzucił - mówi blondynka - i stwierdził, że nie umiem tego, czego on ode mnie oczekuje.
Na to mama pokiwała głową i zaczęła córce opowiadać o ptaszkach, pieskach i o tym, co i jak one ze sobą mogą robić.
- Nie, mamo - mówi córka - pieprzyć się i obciągać to ja umiem koncertowo! Jemu chodzi o to, że nie umiem gotować!!!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu a tam syn przy nowiutkim komputerze.
- Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty

#kawal #dowcip #heheszki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiersz:
Słońce w górze z--------a,
Żaba w wodzie dupę moczy.
Ku*wa, co za dzień uroczy!

Analiza wiersza:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale wstaje
facet i mówi:
- Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja, nie jestem w
stanie przepchać się do ubikacji i po prostu zaraz zesram się w gacie.
Na to ktoś mówi:
- No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewien Norweg przeniósł się w czasie do czasów Wikingów i w tych czasach nie mógł się odpędzić od kobiet, żonatych, dzieciatych i zakonnic. Zapytał go pewien Wiking "na czym polega ten sukces?"
- To przez Axe. Spróbuj, to je uderzy.
I Wiking odszedł zamyślony.
Następnego dnia Wiking ucieka przed tłumem z widłami i pochodniami.
- Co się stało?- zapytał go Norweg.
- Uderzyłem niewiasty moim Axem tak jak radziłeś
#dowcip
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Wchodzi facet do baru w garniturze i z neseserem. Z nesesera wyciąga małego człowieczka, mały stoliczek i małe krzesełko. Na to kelner podchodzi i z dużym zdziwieniem pyta: boże a kto to?
A już panu tłumaczę. To jest Larry. Mój przyjaciel. Obydwaj jesteśmy archeologami. Dwa lata temu byliśmy z Larrym na eskapadzie w dorzeczu Amazonki badać plemię Wabunga. Nagle z krzaków wyskakuje taki no, no... Larry jak miał na imię ten szaman
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach