Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Indiańska wioska w rezerwacie.
Przyszli Indianie do wodza i mówią:
Wszyscy mają rakiety i się straszą nawzajem. Może my byśmy stworzyli własną?
Wódz: Czemu nie?
Jak postanowili tak zrobili. Ścięli największą sekwoję, Wydrążyli, nawsadzali dynamitu i różnego szmela.
Wszystko przygotowane. Sekwoja na środku wioski.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie za grubo wyglądam w tych dżinsach, pyta dziewczyna chłopaka
-A nie obrazisz się jak powiem prawdę ?
-Nie
-Posuwam twoją siostrę
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy dzień w przedszkolu. Pani pyta dzieci czym zajmują się ich rodzice.
Podchodzi do małego Jasia.
- Jasiu, powiedz nam co robi twój tatuś?
- Ja nie wiem, ale mama mówi, że tata za dużo czasu poświęca temu swojemu chvjowi.
Pani zbladła i postanowiła nie dopytywać. Kiedy mama przyszła odebrać synka z przedszkola, pani opowiada jej, co powiedział Jasio.
Mama na to:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skończły się kalmbury.
- Musze przestać rysować krasnolduki na przykładzie mego członka- powiedział jeden facet
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewien facet nienawidzi swojej teściowej. Pewnego dnia złowił złotą rybkę. Rybka mówi: -Jak mnie uwolnisz , spełnię twoje 3 życzenia, ale pamiętaj, twoja teściowa dostanie 10x więcej tego, o co poprosisz. -Po pierwsze - mówi facet - chcę remont mieszkania. - Po drugie: nowe auto. - A po trzecie: lekki zawał serca.
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nauczycielka na lekcji:
- Kowalski, dlaczego nie masz w zeszycie wczorajszego tematu lekcji?
- bo to nowy zeszyt
- a gdzie stary?
- stary w robocie
#dowcip
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Włoskei miasto Palermoa miało kiedyś ogromny problem z szczurami W wyniku jakiejś epidemii, a ich płchy były dosłownie wszędzie. Biuro burmistrza wydawało duże sumy pieniędzy na deratyzacje, lecz wszystko na próżno.
Pewnego dnia burmistrza miasta odwiedził facet, który obiecał następującą rzecz:
- Słyszałem o Waszym problemie i jestem gotów pozbyć się wszystkich szczurów z miasta w ciągu jednego dnia. I zrobię to bezpłatnie, jeśli obiecanie, że po tym wszystkim nie zadacie mi
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jasiu na lekcji wylał wodę na ławkę.

Zirytowana pani powiedziała chłopcu:

Idź, poszukaj ścierki. Powinna być gdzieś w szafce. Jasiu posłusznie poszedł, a nauczycielka kontynuuje lekcję.

Drogie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach