#dowcip Mężczyzna na plaży zachodzi do stanowiska ratowników.
- Panowie ratownicy, nie macie przypadkiem zapałek?
- Proszę oto zapałki. Daj Pan papierosa, zapalimy.
- Proszę bardzo - mężczyzna częstuje ratowników papierosami.
Zapalają, przez chwilę delektują się aromatem tytoniu.
- Jak leci, panowie? Jakie nastroje? - pyta.
- Panowie ratownicy, nie macie przypadkiem zapałek?
- Proszę oto zapałki. Daj Pan papierosa, zapalimy.
- Proszę bardzo - mężczyzna częstuje ratowników papierosami.
Zapalają, przez chwilę delektują się aromatem tytoniu.
- Jak leci, panowie? Jakie nastroje? - pyta.











Związek Radziecki otworzył się na świat. Tow. Gorbaczow zwołał posiedzenie Rady Najwyższej w sprawach aktualnych. Zebrani doszli do wniosku, że właściwie dogonili już Zachód prawie pod każdym względem, jedynie pewne zacofanie występuje jeszcze na odcinku obyczajowym. Mianowicie w Moskwie nie ma domu publicznego z prawdziwego zdarzenia, nie mówiąc już o Leningradzie i stolicach republik. A na prowincji - szkoda mówić!
W czasie Wielkiej Rewolucji została zerwana tradycja w tej ważnej