#dowcip
Osioł pyta lwa:
- Lew, czemu ty jesteś królem zwierząt, a nie ja?
- No bo mam grzywę!
- Ja też mam.
- I mam taki pędzelek na końcu ogona!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie, czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas, bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta:
- Gdzie piła?
Żona wystraszona odpowiada:
- U sąsiada.
- A dlaczego dała sąsiadowi?
Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem:
-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Tato, dasz mi jakieś pieniądze?
- To zależy, na co są ci potrzebne.
- Chciałbym spotkać się z pewną dziewczyną.
- Ok, rozumiem. Masz tu 50 zł. Kim właściwie jest ta dziewczyna?

- Ekspedientką w monopolowym
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
W pociągu Kolei Transsyberyjskiej konduktor złapał gapowicza. Ponieważ w pobliżu nie było stacji a na zewnątrz mróz i tajga, nalał go po mordzie i poszedł dalej. Po dwóch dniach ponownie konduktor spotyka tego samego gapowicza, a ponieważ warunki są takie same, znów leje biedaka po mordzie i idzie dalej. Podróżni którym żal zrobiło się bitego podróżnego zapytali:
- A daleko pan jedzie?
- No jak morda wytrzyma, to do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 137
Mają kamienować cudzołożnice przychodzi Jezus i mówi:
-Kto jest bez winny niech pierwszy rzuci kamień
Nagle leci kamień i trafia cudzołożnice w głowę Jezus odwraca się i mówi

-Mamo ale ty mnie czasem denerwujesz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Idą 3 mrówki przez pustynię.
Nagle zachciało im się pić.
Zobaczyły 3 źródła.
Pierwsza napiła się z pierwszego i mówiła cały czas my, my.
Druga napiła się z drugiego i mówiła pałką w łeb, pałką w łeb.
Trzecia z trzeciego i śpiewała sto lat, sto lat.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cholera, tak się wciągnąłem w "Lies to P", że dopiero teraz jestem w stanie wrzucić obiecane #suchar

Przychodzi kucharz do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ostatnio zauważyłem, ze nie słyszę na jedno ucho.
- A na drugie?

-
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cztery mrówki postanowiły wejść do ciała kobiety. Jedna wchodzi przez ucho, druga przez nos, trzecia przez tyłek, a czwarta przez cipkę. Wszystkie spotykają się w brzuchu. Trzy takie zadowolone, a jedna strasznie zmęczona. Jedna mówi:
- Ja to miałam dobrze, wszędzie pełno miodu, nie wiedziałam co wybrać.
Druga mówi:
- Ja to miałam pełno gili, kolorowych i żółtych.
Trzecia mówi:
- Ja to miałam pełno czekolady, nie wiedziałam co mam zabrać.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Słoń zwraca się z prośbą do wróbelka:
- Wróbelku jeśli zgodzisz się wlecieć do mojej trąby i wylecieć odbytem, dam Ci pięć złotych ...
Wróbelek przystaje na propozycje i wlatuje. W tym samym momencie słoń krzyczy:
- Ekstaza, Ekstaza.
Po czym wróbelek wylatuje. Słoniowi spodobało się to i ponawia swoją prośbę, oferując w zamian dziesięć złotych. Wróbelek przystaje na propozycje. Wlatuje ponownie.Słoń znów uszczęśliwiony krzyczy.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bez pierdzielenia, dzisiaj zarzucam to co znam, więc nawet jak powtórka, to mnie to... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mieszkanie, środek nocy. Facet ubrany na czarno, na głowie kominiarka, budzi drugiego. Obudzony pyta ze strachem w głosie:
- Kim pan jest?
- Włamywaczem.
-
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 47
- Fajny mam Internet, nie dość, że nielimitowany, to jeszcze darmowy.
- Jak to?
- Kiedy zakładaliśmy net, ojciec poszedł do sąsiadów z góry i dogadał się, że da im hasło do WiFi, a w zamian oni będą płacić w nieparzyste miesiące - a on w parzyste.
- No i?

- Potem poszedł do tych z dołu i zaproponował im, że oni będą płacić w parzyste miesiące, a on w nieparzyste.
  • Odpowiedz
  • 26
Pani pyta dzieci:
– Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A.
Jasio wstaje i mówi:
– A może to karp?
– Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B.
Jasio na to:
  • Odpowiedz
Konferencja, temat: "kariera zawodowa a wierność małżeńska", referent wygłasza:
- Pierwsze miejsce jeśli chodzi o zdrady małżeńskie zajmują lekarze...te nocne dyżury sprzyjają, kilka etatów naraz itd.
- Drugie miejsce..to oczywiście artyści...ciągle nowe role, plany, otoczenie.
- ...no a trzecie miejsce...to właśnie ludzie tacy jak Państwo - uczestnicy konferencji, szkoleń, jeżdżący w delegację.
Z sali odzywa się facet:
- Protestuję! już od 20 lat wyjeżdżam i nigdy mi się to nie zdarzyło!!!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra, dzisiaj rzeczy z kategorii #pasjonaciubogiegozartu więc będzie ciężko kogokolwiek rozśmieszyć (,)

Księgowa pyta profesora Miodka:
- Przepraszam, czy "zarachuje" to poprawna forma wypowiedzi?
Miodek na to:
- Poprawna, ale lepiej byłoby
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła, otarła z brudu, a tu wyskakuje dżin. Panienka pyta:
- Czy będę miała trzy życzenia?
- Nie, przykro mi ale ja jestem dżinem spełniający tylko jedno życzenie.
Panienka bez wahania:
- To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz tą mapę? Chce, żeby te wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, żeby Żydzi i Arabowie pokochali się między sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 31
No dobra, nie zostawię was z tylko jednym żartem, więc dodaje to:

Typowy Mirek dowiaduje się, że ma chorobę weneryczną.
- Musi pan powiadomić wszystkie partnerki, ewentualnie my możemy to zrobić za pana, jeśli to problem. - mówi lekarz.
- Proszę je poinformować, bo sam nie dam rady. - odpowiada zawstydzony Mirek.
- No dobrze to ile ich było? - pyta doktor.
  • Odpowiedz