Andrzej miał grubego i starego jamnika. Pewnego dnia ten jamnik przychodzi do niego i mówi: - Słuchaj Andrzej, weź mnie wystaw na wyścigi chartów. Zdziwiony patrzy na jamnika... - No stary, weź mnie wystaw, wygram. Gościu myśli: kurde, zwariowałem, jamnik do mnie gada... - No weź mi zaufaj, mówię ci, wygram na bank. No uwierz we mnie. W końcu po paru chwilach Andrzej doszedł do wniosku, że skoro
Rada dnia: Chcesz wzbudzić powszechną zazdrość na siłowni? Skupić na sobie wzrok pożądania wszystkich ćwiczących kobiet i mężczyzn? Przyjdź z pizzą. #silownia #heheszki #dowcip
„Drogi Święty Mikołaju, chciałam pod choinkę czerwony, sportowy kabriolet, a nie dostałam. Scarlett Johansson” === „Droga Scarlett, ciesz się, że nie spełniłem życzenia ponad 3 miliardów mężczyzn. Święty Mikołaj” #dowcip #kawal
Podaję poprawną wersję tego dowcipu: Wizyta generała na froncie rosyjskim, zima, piździ jak ch*j, wódka zamarza a żołnierze stoją w szeregu. Generał chodzi, uściski dłoni, słowa pochwały, aż w końcu pyta szeregowych: -A jak tam, chłopaki - jedzenia starcza? -Starcza, panie generale - jemy co znajdziemy! -A wódka jak tam - nie brakuje? -Nie brakuje, anie generale - wszyscy cięgiem pijani! -A jak tam - tu generał się uśmiecha-kobiety u was-dymacie czasem?
@TheFlashes: Rzecz w tym, że w pierwszym zdaniu z pozoru chodzi o to, że kość się złamała w dwóch jej miejscach (czyli pękła na 3 części), a w drugim okazuje się, że chodzi tu raczej o dwie lokalizacje, w których wydarzyły się wypadki których skutkiem było złamanie ręki. Taka zabawna gra słów oparta na dwuznaczności. (#beton)
Kupiłem żonie mopsa. Pomimo płaskiego ryja, wyłupiastych oczu i wielkich fałd tłuszczu pies zdaje się ją lubić.
Komentarz usunięty przez autora