@mRzielony: problem z tym filmem jest taki, iż materiału jest zbyt dużo jak na jeden film. Lynch chciał to zrobić na raz i mnie jako fana książki, film ten wydał się zbyt ostro pocięty, pomijał bardzo dużo różnych wątków.
Poszłam dziś do biblioteki wypożyczyć kolejną część Diuny (Bóg Imperator Diuny). I kurde ktoś tydzień temu wziął :l Niby ma miesiąc na oddanie. Reszta cyklu była dostępna oprócz tej jednej książki. Wkurzam się, wciągająca jest a teraz muszę przerwać (albo ściągnąć z chomika :p choć wolałabym nie; przy takiej pogodzie lubię sobie wyjść z domu i poczytać np. nad jeziorem, lapka przecież ciągnąć nie będę. Poza tym mam błyszczącą matrycę). Wypożyczyłam wcześniej
Czytam sobie wieczorami #diuna i rozpływam się w zachwycie. Najpierw obejrzałam film - i zrobiłam przy tym wyjątek, zazwyczaj wolę inną kolejność jednak diunowskie uniwersum wydało mi się strasznie rozbudowane (wolałam też mieć jakieś wyobrażenie postaci) - i teraz nadrabiam zaległości książkowe. Majstersztyk, wczoraj chciałam tylko przekartkować kilka stron, a dotarłam do drugiej księgi. :)

#czytanie #czytajzwykopem
@knysha: @MasterSoundBlaster: @AlteredState: może niedobrze, może i dobrze. Przygotowania do filmu były niesamowite. Zaangażowano genialnych artysów: Moebius, H.R. Giger, Pink Floyd, Salvador Dali, Orson Welles i wielu, wielu innych. Mimo, że film nie powstał, to kilka następnych dekad w kinematografii czerpało z prac nad "Diuną" - dzięki późniejszej współpracy mogły powstać takie perły science-fiction jak "Obcy", "Łowca androidów", a prawdopodobnie także seria "Gwiezdne Wojny" (jest bardzo możliwe, że Lucas
E.....r - @knysha: @MasterSoundBlaster: @AlteredState: może niedobrze, może i dobrze....