Acha, Paul to cholernie niejednoznaczna i wielowarstwowa postać.


@PainItBlack: Przeczytaj następne 5 książek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Trochę Ci zazdroszczę, bo jeszcze nie czytałeś God Emperor of Dune, a to w mojej pamięci utkwiło jako najlepszy czas spędzony przy jakimkolwiek SF.
  • Odpowiedz
Czy oni na serio popadali na głowy? W nowym serialu "Diuna" jedną z ważnych postaci, Lieta Kaynesa, przywódcę Fremenów, zrobili kobietą... Ktoś by powiedział "a co za różnica jaka płeć?", ano taka, że Fremeni byli ludami które wywodzą się z ziemskich wędrujących ludów pustyni i wśród tych ludów KOBIETY NIE RZĄDZĄ! U Fremenów kobiety były silne, ale nie w taki sposób w jaki chcą to przedstawić! Zrobili kompletne szambo ze struktur społecznych
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vein: akurat plec Lieta to detal. Pardot Kynes byl imperialnym planetologiem po którym Liet "dziedziczy" stanowisko, i tym stanowiskiem mozna uzasadnic jego/jej pozycje wsrod Fremenow.
Fremeni nie mieli problemu zeby uznac np wladze Alii jako regentki, choc oczywiscie okolicznosci byly inne.
Wiec mozna to jakos wytlumaczyc diegetycznie, a dla fabuly nie ma to znaczenia.
  • Odpowiedz
@Vein: Liet nie byl przywodca siczy tylko planetologiem kierujacym terraformowaniem Arrakis. Stad wynikal jego autorytet, z jego imperialnej funkcji i idacej za nią wiedzy.
  • Odpowiedz
Właśnie przeczytałem Dzieci Diuny i właściwe trochę rzeczy mi umknęło. Są gdzie może jakieś wyjaśnienia bo sam nie mogę nic znaleźć.
Na ten przykład nie rozumiem dlaczego, chyba Leto powiedział, że nie było innej możliwości i tak musiało się stać (w sensie, że stał się nie-człowiekiem)

#ksiazki #czytajzwykopem #diuna
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@barystoteles Złota Droga.
Dopiero w kolejnych częściach staje się jasne, czym jest. Wielki głód i rozproszenie ludzkości by stała się silniejsza. Duncan był też jej częścią, będąc przywoływanym do życia jako ghola, aby go przygotować do Kralizeku i do stania się prawdziwym i ostatnim Kwizatz.

Powinna istnieć szkoła goryczy. Ludziom potrzeba ciężkiego życia i ucisku, żeby nabrali tężyzny psychicznej.
  • Odpowiedz