Czy Diuna 7 ("Łowcy" i "Czerwie") wreszcie definitywnie kończy ten cykl? Tj. czy zamyka ww satysfakcjonujący sposób wszystkie główne wątki? Przeczytałem 1-6, ze sporymi obawami zabrałem się za 7 i w sumie całkiem fajnie mi się to czyta, ale chciałbym wiedzieć czego się spodziewać.
#ksiazki #sf #diuna
@jombsik: Dzięki! Skończę 7 i wtedy się będę zastanawiał, czy mam chęć sięgać po wypełniacze z tego uniwersum. W końcu w samej przedmowie do 7 autorzy piszą, że ich poprzednie książki to wprowadzenie do 7, dla nowych czytelników, którzy niekoniecznie mieli kontakt z oryginalną serią.
7 285 - 1 = 7 284

Tytuł: Diuna. Dżihad Butleriański
Autor: Brian Patrick Herbert, Kevin J. Anderson
Gatunek: sf
★★★★

Ciężko ocenić tą książkę. Z jednej strony jako część uniwersum Diuny prezentuje rażąco niski poziom i do twórczości Franka bardzo jej daleko. Jednak książka jako czytadło sf w sam raz nadaje się na odprężenie mózgu i niespecjalnie zmusza do przemyśleń. Generalnie bohaterowie są
mroz3 - 7 285 - 1 = 7 284

Tytuł: Diuna. Dżihad Butleriański
Autor: Brian Patrick ...

źródło: comment_UPLYD20pkY4HyTkvduSlP5t6vPq9oEuZ.jpg

Pobierz
@mroz3: a mi kompletnie nie podszedł. Mi się bardzo podoba mocno krytykowany Mesjasz a potem dla mnie to już była męka. Dopiero przy Heretykach znowu dało się czytać. Największe bogactwo Diuny to świat, ale rozkminy autora mi nie podchodziły.
7 432 - 1 = 7 431

Tytuł: Diuna: Kapitularz
Autor: Frank Herbert
Gatunek: sf
★★★★★★★★★★

Długo zbierałem się do tego wpisu bo i lektura nie jest lekka. Absolutna klasyka i podstawa światowego sf. Wspaniały poziom i kreacje bohaterów, przemyślany i kompleksowy świat.Jeżeli popatrzymy że pierwszy tom został wydany w 1965 to bez wahania można nazwać ją dziełem prekursorskim i wizjonerskim. Niezliczone światy i bohaterzy zostali stworzeni dzięki inspiracji Kronikami
mroz3 - 7 432 - 1 = 7 431

Tytuł: Diuna: Kapitularz
Autor: Frank Herbert
Gatunek:...

źródło: comment_6IgBKSosL78DEsz8wgFy7a2dqEtMMIe5.jpg

Pobierz
Mam poważny problem z #wybory, nie wiem czy wybrać Shaddama Corrino IV czy Paula Atrydę. Z jednej strony mamy stabilność, ale brak zmian oznacza ciągle brak równości, ludy podległe, z drugiej mamy samozwańczego Boga Imperatora, ale uniezależnienie się od Gildii Kosmicznej, niepodległość Arrakis, doprowadzenie Fremenów do istotnej pozycji, lecz to wszystko zagrożone możliwością zniszczenia oryginalnego klimatu planety i ostatecznie pozbawienia się źródła Przyprawy, więc w sumie powrót do starożytności. Ciężki wybór.