@Trajforce: Chronologicznie: Charles R. Knight, Zdeněk Burian, John Sibbick i Steve White > to moja topka dawnego paleoartu (chociaż ten ostatni nadal tworzy). Raczej bez zaskoczeń, ale ich rekonstrukcje zawsze wydawały mi się żywe. Uwierzyłem, że przedstawiają prawdziwe zwierzęta, a nie wymyślone potwory.
  • Odpowiedz
Oooooo, zdążyłam już o tym zapomnieć ()( ʖ̯) w tym piśmie były też okulary 3D, dobrze pamiętam?

i znowu - to były czasy, teraz nie ma czasów...
  • Odpowiedz
Yangchuanosaurus riles oraz dwa osobniki Chungkingosaurus jiangbeiensis, autor: Simon Stalenhag

Jangczuanozaur osiągał 10-11 m długości i był dominującym drapieżnikiem w swoim ekosystemie. Jego nogi były całkiem długie, przynajmniej jak na teropoda tej wielkości. Miał także dobrze rozwinięte tzw. podniebienie wtórne, co umożliwiało zwierzęciu oddychanie w czasie, gdy miało pysk zanurzony w wodzie. Podniebienie wtórne oddziela jamę gębową od nosowej, co nie zawsze jest oczywiste w świecie zwierząt (chociaż np. ssaki mogą
Prekambr - Yangchuanosaurus riles oraz dwa osobniki Chungkingosaurus jiangbeiensis, a...

źródło: comment_oEX0lh7ECA53RgGJPKZ17jyV6zFjAQw9.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jakpikulik: Nie zawsze da się prześledzić takie zmiany. Wystarczy prześledzić tendencje ewolucyjne w danych liniach rozwojowych. W linii małp prowadzącej do dzisiejszego człowieka były to m.in. „polepszenie” chodu dwunożnego i zwiększenie rozmiarów mózgu. Także pedomorfizm względem innych małp, a ostatnio także utrata ósemek.

Stegozaury z czasem lubiły wydłużać sobie czaszki i szyje (zresztą bardzo możliwe, że miały dłuższą szyję niż zazwyczaj się to przedstawia). Chungkingosaurus miał krótką i wysoką czaszkę
  • Odpowiedz