#gry #opinia #detroitbecomehuman

Osobiście uważam, że gierka jest całkiem fajna. Fabuła porusza dość poważny temat i robi to całkiem znośnie. Pewnie, były niedociągnięcia i pewne spłaszczenia tematu oraz świata przedstawionego, ale stwórcy chyba po prostu wybrali konwencję skrajności, by wzbudzić większe emocje. Chętnie bym zobaczył jakąś kontynuację. No i Connor. Ech, zauroczyłem się tą postacią xD Spoko, przejdzie mi za 2 dni, ale niewiele postaci z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie grałem w grę pana C i grać raczej zamiaru nie mam (oglądałem tyle co widziałem na streamie @Wonziu) ale nasunęły mi się pewne wnioski odnośnie Detroit Become Human.
Ogólnie świat jaki stworzył Cage oraz grafika w grze wyglądają naprawdę nieźle jednak to jak zostały stworzone postacie androidów woła o pomstę do nieba.
Mam takie odczucie że w grze najlepiej wyszło to co Cage najzwyczajniej z-----ł- mam tu na myśli wątek
b0lec - Nie grałem w grę pana C i grać raczej zamiaru nie mam (oglądałem tyle co widz...

źródło: comment_7Zm9MU58jRoMjTpj9W1F20Cdq8BoaNNE.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@b0lec: Panie, ten świat się kupy nie trzyma.

Obecnie już trwa debata dotycząca automatyzacji - znikają zawody takie jak sprzedawca w Maku ( ͡° ͜ʖ ͡°) (aczkolwiek to serio - w maku kupuję już tylko przez automata) - co rodzi pytanie, czy np. nie wprowadzić po prostu jakiejś stawki na przetrwanie. Eksperymenty trwają. Oczywiście w grze temat ten nie istnieje.

Spotkanie z wielkim stwórcą to parodia scen tego z Blade Runnerów
  • Odpowiedz
@b0lec: największy problem z tą grą polegał że powinieneś grać tak jak Pan Klatka przykazał tj. być po stronie androidów. Jak chcesz grać jako służący swoim właścicielom to gra bije cię kutasem po mordzie i większość wątków zrobili najzwyczajniej po to by tacy jak ja się o------i. Wątek z Conorem jako Łowcą Defektów jest wtedy tak potraktowany jak nie kochane dziecko jakby sam twórca był zniesmaczony że "jak możesz być
  • Odpowiedz
To, co mnie od początku najbardziej raziło w tej grze i IMO jest najmniej realistyczne, to poziom nienawiści ludzi do androidów. Traktowanie ich gorzej od psów. No przepraszam bardzo, można mieć o ludzkości naprawdę złe zdanie, ale przedstawiona wizja jest zbyt skrajna. Mi by było głupio traktować cokolwiek co wygląda, rusza się i mówi jak człowiek, gorzej, niż traktuję swojego smartfona... Oczywiście jednostkowe przypadki by się trafiały, jak najbardziej, ale ktoś, kto
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj po 2 popołudniach i wieczorach przeszedłem grę. Wciąga i jest miodna, dlatego chętnie przejdę ją jeszcze raz

Moje zakończenie -


Connor ginie dwa razy (na statku po przejściu na stronę deviantów i będąc zrzuconym z dachu przez Hank'a - jakoś nie miałem serca by się bronić), ale Cyberlife dba, by ciągle wracał, na końcu widzimy go w tłumie, ale nie oddaje strzału w kierunku Marcusa.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ThrashMetal: :D no to pora spróbować różnych wariantów

Kurde, jak mnie się podoba North, co prawda jej przekonania siłowe były dla mnie początkowo nie do zaakceptowania, ale im dalej w las, tym bardziej miała rację. Następnym razem Marcus będzie Che Gevarą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@janushek: Pytasz o "Almost Human"? Tematyka trochę inna, bo Humans to w zasadzie obyczajowe s-f, a Almost Human to kryminał. Jak dla mnie było fajne i szkoda, że się skończyło na 1 sezonie, bo serial zaczynał się rozkręcać.
  • Odpowiedz