Więc ten plan serialu będzie taki:
- brutalnie okaleczone zwłoki w pokojach pełnych dziwny symboli
- wzrastająca desakracja grobów
- kradzieże zwłok
- niewytłumaczalne zgony
i z drugiej strony:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pomysł na fajne uniwersum. Istnieje magia widzicie. Można np. przyzywać Demony. Nekromancja też działa. I pojawia się taka subkultura ludzi wzywających Demony czy tam parających się nekromancją. I to wszystko wyraźnie działa. Można przyzywać Demony. Znaleziono ciało 23 letniego Marka F. Był rozszarpany na strzępy. Gdy uprzątnięto krew śledztwo nabrało dziwnych torów. Podłoga, sufit i ściany pokryte były dziwnymi symbolami. To kurde można tak: jeden rozdział z perspektywy jakiegoś bohatera co
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sprowadziłem demona i nic od niego nie chcę. Tak go trzymam jak zwierzątko domowe. Po prostu narysowałem doskonały pentagram wpisany w okrąg, naniosłem wszystkie symbole i wypowiedziałem inkantację. Przybył. Musiał przybyć takie są reguły. Wezwany Demon musi przybyć. I nie może opuścić magicznego pola. No i przybył i wiadomo, najpierw groził, wściekł się nie na żarty. Ja sobie siedziałem, odpaliłem Warcrafta III i gram sobie. Nazywam go Andrzej. Magiczny krąg wyrysowałem w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@blekitny_orzel: Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście – udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem
  • Odpowiedz
@dididoox: Ja swojego wolałbym nie uwalniać. Myślę, że mu odbiło. Kusił mnie, wiadomo, ale ja twardo zbywałem jego awanse. "Andrzeju, nie chcę władzy, ani kobiet, dobrze mi tak jak jest. A teraz zachowuj się przychodzą Lewandowscy. Robert jest trochę smutny bo mało goli strzelił. Postaraj się proszę." i tyle było. Potem Andrzej obraził Roberta wypominając mu Euro 2012.
  • Odpowiedz
#okultyzm #demonologia

Pisze to dla przestrogi. Kedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście – udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#folklor #slowianie #demonologia #ciekawostki

Pewnie nie raz straszyli Was Babokami :)

Bebok (babok, w Wielkopolsce zwany bobokiem) – postać z polskich legend (m.in. śląskich), istota nadprzyrodzona, zjawa, straszydło związane z ciemnością. Według opowiadań beboki zamieszkują lasy, moczary, ciemne piwnice i tym podobne miejsca. Bebok jest, zwłaszcza na Górnym Śląsku, postrachem, którym rodzice straszą dzieci w celu ich zdyscyplinowania – stanowi przez to u nich
pekas - #folklor #slowianie #demonologia #ciekawostki 

Pewnie nie raz straszyli Wa...

źródło: comment_27SXNPookMBM8Gby1oA5oqcDdojQe0Br.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pekas: Ciemność jako taka nie istnieje, to tylko niedoskonałość naszego wzroku. Strach przed ciemnością został nam z czasów gdy inne zwierzęta na nas polowały, a naszym schronieniem była jaskinia czy szałas.
  • Odpowiedz
Prawda! Sam kiedyś próbowałem przywołać demona, na moje nieszczęście - udało mi się. Nie podam wam jednak inwokacji której użyłem, gdyż nie chcę abyście przechodzili przez to co ja. Pewnej nocy jak już pisałem udało mi się go przyzwać, stawił się w moim pokoju, ciężko mi nawet opisać jak wyglądał, powiem tylko, że nie chciałbym już zobaczyć tego, co wtedy widziały me oczy. Demon usiadł na łóżku i spokojnym głosem przedstawił się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lilitu: to nawet nie pogadasz z demonem, będziesz się czuła zniszczona jego obecnością. On nie potraktuje cie nawet jako kompana, tylko jako zabawkę

Zacznij od sumienia i moralności
  • Odpowiedz