LESZY
Na zachodzie mówiono o nim Borowy, Boruta, na południu nazwano go Wilczym Pasterzem, podczas kiedy miano Leszego pochodzi ze wschodu.
Jak to mówią - prastary duch puszczy, opiekun kniei i pasterz leśnych zwierząt. Widywano go pod postacią starego mężczyzny o pobrużdżonej twarzy i głowie porośniętej liśćmi. Często korzystał z pomocy wilków, wypasając swoją trzodę w najbardziej niedostępnych matecznikach.
Był
Na zachodzie mówiono o nim Borowy, Boruta, na południu nazwano go Wilczym Pasterzem, podczas kiedy miano Leszego pochodzi ze wschodu.
Jak to mówią - prastary duch puszczy, opiekun kniei i pasterz leśnych zwierząt. Widywano go pod postacią starego mężczyzny o pobrużdżonej twarzy i głowie porośniętej liśćmi. Często korzystał z pomocy wilków, wypasając swoją trzodę w najbardziej niedostępnych matecznikach.
Był
























Wyjątkowo niebezpieczny polny demon. Południcami zostawały kobiety, które zmarły tuż przed, lub niedługo po swoim ślubie. Zamieszkiwały wśród kłosów dojrzałego zboża i atakowały śmiałków zapuszczających się w pole w samo południe, gdyż właśnie wtedy południce wychodzą ze swoich kryjówek w poszukiwaniu ofiar.
Południce to wyjątkowo brutalne demony - swoim ofiarom nierzadko łamały kończyny, dusiły, zsyłały paraliż, czy nawet urywały głowę. Zostawione bez opieki dzieci mogły zostać przez południcę porwane i wyniesione wgłąb lasu,
źródło: comment_TXLIvaR2wTb2xXtzN294X4zKhMnMBaye.jpg
Pobierz