@aka_wannabe: Mirki z #linux #debian #ubuntu
Mam źródła programu napisanego w C próbując skompilować je na debianie 8.11 tworzy się plik wyjściowy o nazwie którą podałem ale kiedy chce włączyć program to po chwili pokazuje się tylko napis "killed" i to wszystko. Dzięki sugestiom mirka @glonstar uruchomiłem skompilowany program w dbg. Debuger wyświetlił taki komunikat

[Thread debugging using libthread_db enabled]
Using host libthread_db library "/lib/x86_64-linux-gnu/libthread_db.so.1".

Program terminated with signal SIGKILL, Killed.
journalctl | tail -n 40


@BoKoR: Aug 15 17:11:45 cockbox kernel: CPU 0: hi: 186, btch: 31 usd: 149
Aug 15 17:11:45 cockbox kernel: activeanon:232839 inactiveanon:1055 isolatedanon:0
active
file:9 inactivefile:0 isolatedfile:9
unevictable:0 dirty:0 writeback:0 unstable:0
free:12231 slabreclaimable:1564 slabunreclaimable:1791
mapped:221 shmem:1087 pagetables:779 bounce:0
freecma:0
Aug 15 17:11:45 cockbox kernel: Node 0 DMA free:4600kB min:704kB low:880kB high:1056kB active
anon:11008kB inactiveanon:4kB activefile:0kB inactivefile:0kB
@aka_wannabe: Tutaj bardziej musiałby wypowiedzieć się ktoś kto lepiej się na tym zna.
Moim zdaniem wszystko zależy od tego jakie to ostrzeżenia. No i z jakimi flagami jest kompilowany kod (-Wall).

Myślisz że wynika to z zapotrzebowania na ram kompilatora?

Wydaje mi się że kompilator ma głęboko informację o tym ile masz ramu. On miał skompilować program i skompilował. To że aplikacja wymaga więcej ramu niż posiadasz to już twój problem
Mireczki potrzebuje waszej sugestii.

Mam obecnie taką konfigurację:

Dysk SSD 256 GB -> polowa na Linuxa, połowa na Windowsa. Sęk w tym, że na linuxie zaczyna brakować mi już miejsca, a z Windy prawie nie korzystam :)

Nie jestem master of Linux, ale pamiętam, że podczas instalacji każdy z katalogów, tj. /usr, /home itp umieściłem na osobnej partycji.

Dokładam sobie teraz dysk 500 gb i chciałbym to jakoś ożenić z Debianem. Czy
@pepepanpatryk:

Czy można jako tako rozszerzyć te partycje tak aby częściowo były na hdd?


W praktyce tak ale jest to dosyć trudne i chyba nie da się dokładnie kontrolować tego co trafia na SSD a co na HDD.

Ale jest kilka innych prostszych metod:

Wrzuć sobie po prostu cały linuksowy /home na hdd.

Ewentualnie możesz zrobić tak jak ja. Wrzucić sobie /home na ssd, a /mnt/home na hdd. I dowiązania symboliczne
@pepepanpatryk wszystko się da, ja ostatnio dowiązałem /opt do katalogu /home/hitherto/disk/opt gdzie /home jest na ssd1, a /home/hitherto/disk na ssd2 i nawet chrome czy citrix z /opt się nie rozwaliły
pytanie brzmi czy ip klienta ci się nie zmieniło od wygenerowania go na maszynie hamachi (weź sobie lokalne (putty czy tam linuksowe ssh) klucze usuń i sprawdź czy działa).
Mirki,

Korzystam z Ubuntu 18.04 LTS z GNOME i za każdym j*banym razem kiedy uruchamiam dowolną aplikację system się zawiesza i pomaga tylko "twardy" reset. Problem nie występuje tylko przy odpaleniu terminala i file managera, ale nie da się otworzyć nawet ustawień - na pasku pokazuje, że okno się uruchamia, a potem freeze. Zrobiłem auto-update sterowników do GPU przez terminal, ale nie pomógł. To nie jest problem po stronie hardware, bo na
Cześć,

Zainstalowałem dziś Ubuntu po długiej, nieudanej walce z instalacją Archa. Myślałem, że to koniec moich problemów z Linuxem, ale jednak nie -
A więc co jakiś czas (czasami 5 minut po uruchomieniu, a czasami dopiero kilka godzin), czy to przy uruchomieniu aplikacji czy zwykłym korzystaniu z systemu całkowicie się zawiesza. Kursor się rusza, albo też się zawiesza, jest obraz, nie ma reakcji na skróty klawiszowe, ani na nic innego. Pomaga dopiero
GNOME desktop


@Glassman: Podejrzewam, że tu jest pies pogrzebany. Stabilność i optymalizacja gnome 3 jest wręcz legendarna już ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Co do xubuntu, możesz sprawdzić. Bo jeśli faktycznie to wina gnome to rozwiążą ci się wszystkie problemy z automatu. Gnome ma masę bugów. Znam to osobiście bo różowa miała na laptopie, aż się nie #!$%@?ła w końcu i go nie #!$%@?ła. Miała w zasadzie chyba
@ithedarkwolf:
1. Nie wiem czemu ping ma podskakiwać i co to może znaczyć. Możesz używać jakiejś normalnej techniczne nomenklatury, a nie jakiejś dziecinnych wyrażeń z pism typu "Komputer świat"?
2. Dowiedz się po co jest ampersand na końcu komendy.
3. Jak podajesz przykładową komendę gdzie podajesz adres IP, to napisz ten adres IP (chociażby w stylu 12.34.56.78 nie musi być prawdziwy). Ale jak napiszesz costam/przez.costam.pl to za #!$%@? nikt się nie
#debian #qt

Co to się to stanęło?

error while loading shared libraries: libQtGui.so.4: cannot open shared object file: No such file or directory


apt-get install libqtgui4
nie pomaga

Nie mam /usr/lib/i386-linux-gnu/libQtGui.so.4