Kiedyś, jeszcze na studiach, pracowałem w największej firmie z branży zoologicznej ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pracowałem jako brandmanager jednej z marek która, między innymi, miała w swojej ofercie dość popularny sprzęt do terrariów (oświetlenie, maty, podłoża, itp...).
Dla jednego z klientów, firma postanowiła zorganizować wystawę celem wspólnego promowania marki. Moim zadaniem było przygotowanie jej i poprowadzenie. Tak więc, zgarnąłem swoje zwierzaki, zwierzaki kumpla no




























Zadowolony i pachnący zajmuje sie swoimi sprawami, aż ktoś pyta, co robi pod prysznicem