Pojechałem na zakupy w Lidl #czestochowa. Milicjant stał pod szybą i bacznie obserwował czy baranki mają szmaty na pyskach. No cóż trudno. Wbijam do środka eksponując mój jakże lichy zarost. Robię zakupy wychodzę i się zaczęło.
-gdzie maska?
-jaka maska
-jest obowiązek blablabla
-czemu pan kłamie?
-art 116
-gdzie maska?
-jaka maska
-jest obowiązek blablabla
-czemu pan kłamie?
-art 116






















źródło: comment_1641415607RJkUNQtofIXMvabJsQqycl.jpg
Pobierz