Płynie ciało i jego pamięć jest jak pamięć wody. Gdzieś na dnie gęstniejącym są cząsteczki tamtych rąk, co krok zachwiały... Węszę. Szukam tamtego ciała, które wrosło w nerw mego życia. Gdzie jest to obce, to nieznane ciało, co infekuje moje sumienie, które jest ustami DAIMONIONU?
Aby powiedziało: zawsze możesz jeszcze raz... ... ale to będzie ostatni.