#metal #groovemetal
#cultowe (502/1000) <- a to już z dzisiaj

Machine Head - This is the End z płyty Unto the Locust (2011)

Minęło 10 lat od kiedy nagrali ostatnią przyzwoitą płytę. Piszę przyzwoitą, a nie dobrą, bo nie jestem pewny, a wiem że mam do niej większą słabość niż powinienem ( ͡° ͜
@cult_of_luna: zaczęli od zbyt wysokiego poziomu, jakby nie burn my eyes to kilka plyt to niezłe średniaki + plus toksyczna osobowość Flynna, który z biegiem lat robi się coraz bardziej groteskowy, w sumie szkoda potencjału tej kapeli
  • Odpowiedz
#metal #rock #polskamuzyka
#cultowe (499/1000)

Armia - Wyludniacz z płyty Triodante (1994)

Wspaniała to była płyta! Oczywiście muzycznie nie-do-końca-armijna, a przynajmniej biorąc pod uwagę poprzednie/wcześniejsze ich dokonania. Mimo wszystko, jak to mawia mój kumpel - z tak samo "bajkowym" klimatem. Dodatkowo z porządnym metalowym riffowaniem. Kocham chyba najbardziej z całej ich dyskografii.
#metal #postmetal #rock #postrock
#cultowe (497/1000)

Blindead - a7bsence z płyty Absence (2013)

Ponieważ Blindead to jedna z ważniejszych dla mnie kapel ever, taka która ok. 10-12 lat temu otworzyła mnie na nowe dźwięki, strasznie ciężko przyszło mi przełknąć ich zmianę stylu i natężenia hałasu. Chociaż rozumiem że poszli w ambitną stronę i muzycznie stawali się (do pewnego momentu) lepszym bandem.
@cult_of_luna: cudowny band, mega się cieszę że zdążyłem zobaczyć ich na żywo jak na wokalu był jeszcze Patryk. Ascension był ok, ale niczym nie zaskakiwał, średniawka.
Ale za to niewiosna... Oj sporo wrażeń przyniosła :) I pomimo tego że najmniej przypomina blindead to uważam że jest to ich najlepsza płyta.
Za pierwszym odsłuchaniem w głowie miałem jedno wielkie XD, nie mogłem uwierzyć co oni odwalili. Dopiero kiedy oddzieliłem poprzednią twórczość
  • Odpowiedz
tak słychać w tym sporo blindeadu


@Anhed: bo Havoc, jego stylu na gitarze w polskim światku nie da się pomylić z nikim innym :) strasznie go cenię jako gitarzystę, choć nie jest wirtuozem, właśnie za tę "sygnaturę"
  • Odpowiedz
Guilty pleasure (mam takich kawałków od groma) czy po prostu było dobre?


@nastycanasta: chyba nie do końca "pleasure", to nie tak że ten numer jest dla mnie #cultowe bo nie wiadomo ile go słuchałem, po prostu leciał wszędzie dookoła i wszedł mi do głowy na zawsze :) IMO dobry numer w kategoriach muzyki popowej, gdyby teraz takie nowe w radio leciały to świat byłby lepszy ;)
  • Odpowiedz
@cult_of_luna: właśnie wydali swoją ostatnią płytę ;)

Gitarnik to blogier piwny, wokalista człowiek orkiestrac - Mentor, Grieving, coś tam jeszcze. Nawet się z nim udało skumplować, dobry lewak i ogarniacz życia. Ale J.D. sztampa opór, nie weszło mi to nigdy.
  • Odpowiedz
#metal #melodicdeathmetal
#cultowe (493/1000)

Children of Bodom - Silent Night, Bodom Night z płyty Hatebreeder (1999)

Ok, jakbym 20 lat temu był 20 lat starszy i poznał CoB (wtedy dopiero trzecia płyta wychodziła), to bym chyba wpuścił jednym uchem i wypuścił drugim. No ale 20 lat temu jakoś te melodie robiły na mnie duże wrażenie, szczególnie na tej i następnej (Follow the Reaper) płycie, więc
  • Odpowiedz
#metal #stoner #stonermetal #sludge #polskamuzyka
#cultowe (491/1000)

Obiat - Azazel z płyty Accidentally Making Enemies (2002)

Zupełnie przypadkiem kiedyś na nich trafiłem, a potem się dowiedziałem że to polska kapela, tylko działająca w UK. Ich dwie pierwsze płyty zostały ze mną na dłużej - z drugiej coś kiedyś już postowałem, to teraz z debiutu, z czasów kiedy nie każda młoda kapela grała koniecznie stonera ;)
  • Odpowiedz
#metal #deathmetal #death
#cultowe (488/1000) <- a to z dzisiaj

Death - Scavenger of Human Sorrow z płyty The Sound of Perseverance (1998)

Po pierwsze to moja ulubiona płyta od Chucka. Generalnie uwielbiam wszystkie, ale im dalej w las, im bliżej końca dyskografii, tym bardziej unikatowo grali i uwypuklali wszystkie te elementy, które definiowały kapelę jako całość - nie tylko w sensie wokali, gitar czy generalnie podejścia do tworzenia kawałków. IMO w Death bywała lepsza sekcja niż duet Clendenin-Christy (obaj ex-Control Denied), ale bardzo doceniam ich wkład w tę płytę.
  • Odpowiedz
#metal #deathmetal #grindcore #goregrind
#cultowe (487/1000) <- zaległe z wczoraj

Carcass - Reek of Putrefaction z płyty Symphonies of Sickness (1989)

Przysiągłbym że jak postowałem Carcass po raz pierwszy pod tagiem ileśset dni temu, to nie mogłem namierzyć na tubce niczego z ich wczesnej dyskografii. Skoro znalazłem dzisiaj, to postuję klasyk wczesnej ekstremy (rok 1989!).
#metal #hardrock #heavymetal #progressivemetal
#cultowe (484/1000) <- zaległe z wczoraj

Dream Theater - Perfect Strangers, w wersji live z EPki pt. A Change of Seasons (1995), a w oryginale oczywiście Deep Purple z płyty Perfect Strangers (1984)

Tak się składa że ani Dream Theater, ani Deep Purple to nie są kapele które uwielbiam (delikatnie ujmując xD), ale ten cover bardzo lubię. Może nawet jest jednym z fajniejszych jakie słyszałem. Po pierwsze to jak na zawodowców przystało jest świetnie odegrany. Po drugie ma kilka wyróżników w stosunku do